Temat: Po 4-6 dniach brak cugu

Witam,

Mam pytanie do fachowcow.
Niedawno kupilem piecyk - koze “Kacper”. Podlaczylem to wszystko pod rury o srednicy 100 mm. Od tamtej pory co 4 – 6 dni musze rozbierac i czyscic z sadzy caly uklad wylotowy. Nie wiem jaka jest przyczyna tego, ze caly wylot tak czesto blokuje sie do tego stopnia, ze traci cug i wiekszosc spalin leci mi do srodka.

Dla zainteresowanych podaje garsc szczegolow:
Srednica rur – 100mm, stal ocynkowana, rury sa bez izolacji,
Paliwo: 90% wegiel kamienny, 10% drewno,
Uklad i polozenie rur: piecyk -> kolanko 135o -> rura dl.1m (pod katem 135o) -> kolanko 135o -> rura pozioma dl. 0,5m (przejscie przez sciane) -> kolanko 90o -> 2,5m pionowej rury do gory -> daszek.
     
Dodam tylko, ze cala ta konstrukcja ma mi wystarczyc do konca tej zimy, wiec wole unikac wiekszych wydatkow.
Bede bardzo wdzieczny za jakies madre rady, bo nie jestem fachowcem, a juz meczy mnie cotygodniowe rozbieranie i czyszczenie tych rur.

Pozdrawiam

2

Odp: Po 4-6 dniach brak cugu

Popal samym drewnem, tylko suchym. Zobacz co będzie się działo. Może słaby masz węgiel - teraz dobry węgiel to luksus. Niska temperatura spalania węgla to tragedia dla komina  a twój nie dość że malutki i króciutki to jeszcze nie izolowany.

Kominek to teatr... rodzi się sztuka, którą wykonawca i ogień jako aktorzy muszą odegrać na deskach domów gdzie publiczność to domownicy z radością skupiający się przy scenie, podziwiając ujarzmiony ogień.

3

Odp: Po 4-6 dniach brak cugu

Ok, sprobuje drewnem, ale komina juz raczej w tym sezonie nie bede ocieplal. Wielkie dzieki za podpowiedz, pozdrawiam

4

Odp: Po 4-6 dniach brak cugu

Teraz co prawda palilem samym drewnem, ale w ostatnich dniach temperatura na zewnatrz spadla z -5 do -15 i okazalo sie, ze komin zapchal sie juz po 3 dniach, wiec chyba jednak nadmierne wychladzanie komina ma tutaj najwiekszy wplyw. W kazdym razie wiem juz jakich bledow nie popelniac.
Jeszcze raz dzieki za pomoc, pozdrawiam

5

Odp: Po 4-6 dniach brak cugu

Też mi się wydaje, że możesz mieć słabej jakości węgiel. Też bym przetestował najpierw same drewno. Byłem w podobnej sytuacji. Węgiel był naprawdę kiepskiej jakości. Po pierwsze słabo się spalał. Napalenie i utrzymanie ciepła wymagało ode mnie wiele wysiłku. Do tego w mieszkaniu było bardzo dużo dymu, a przewody kominowe musiałem czyścić co rusz i była na niej wręcz taka ciekła sadza. Wymiana węgla i dokładne wyczyszczenie i pieca i komina i wszystkich przewodów w zupełności pomogły mi się pozbyć tego problemu