26

Odp: Problemy z kominkiem

No i ostatnie z posiadanych
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ab/zc/m1sg/VpqsP20z4Fbo9YvNhB.jpg

27

Odp: Problemy z kominkiem

Mam jeszcze zdjęcia środka wkładu
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ab/zc/m1sg/YDdnt4hbFkR1jxhwtB.jpg

28

Odp: Problemy z kominkiem

Sam już zwariowałem na wcześniejszym dotyka, na tych co teraz widzę raczej nie dotyka. Spalinowa to ta rura która jest poprowadzona z czopucha wkładu kominkowego.

29

Odp: Problemy z kominkiem

Najchętniej bym podjechał i zobaczył naocznie, ale mam za daleko z Warszawy.
Może jakieś szkolenie się trafi w Krakowie to przy okazji można by podjechać.

Wydawało mi się że rura dotyka w górnej części obudowy przy podłączeniu do komina do tak zwanej dekompresji.

Wygląda na to że się myliłem. Brakuje mi już pomysłu skąd bierze się ten przykry zapach. Natomiast jestem na 99% pewien że nie jest to wina wkładu jeśli był już kilka razy przepalany. Sama obudowa w środku też wygląda na prawidłowo wykonaną, nie rozumiem tylko po co połączenia płyt są wysmarowane sylikonem.

30

Odp: Problemy z kominkiem

Druga sprawa to jakość tego żeliwa.




Wobec tego proszę mi powiedzieć, czy te odlewane fabrycznie wkłady kominkowe już z pieca wychodzą zardzewiałe i po to maluje się je czarną farbą, żeby rdzę ukryć?





Jako że od lat handluję tymi wkładami(nie tylko tymi) mogę powiedzieć że nie miałem jeszcze żadnej reklamacji a i klienci są zadowoleni.



Widać wszyscy mają dobre a ja mam zły. Ale ja też mam prawo mieć dobry, nie? Skoro Pan handluje tymi wkładami, proszę mi napisać nazwisko osoby nadzorującej piszpannę z działu reklamacji Panią Annę Gregorczyk. Miałam kilkakrotnie zaszczyt telefonicznej rozmowy z Wymienioną i zorientowałam się, że na produktach, których reklamację załatwia zna się w takim stopniu jak ja na astronomii. Bezmyślnie pisze to co Jej monter dyktuje, nie ma studiów inżynieryjnych a tym samym nie potrafi fachowo ocenić zasadności roszczeń klientów, w rozmowę wstawia takie teksty: "jak uważa pani, że kominek jest wadliwy, to po co pani za niego zapłaciła?" Na prośbę o podanie nazwiska dyrektora nadzorującego Jej pracę odrzekła, że to "tajemnica handlowa", zignorowała fakt, że wzmiankowany kominek omal nas nie zabił zabójczą emisją CO, itp. Pan z działu kontroli jakości o nazwisku Wosiak(też bez studiów inżynierskich) odżegnał się od jakiejkolwiek ingerencji decyzyjnej w dział reklamacji, co tam się dzieje w tej firmie?! Czy ci ludzie mają przez dyrekcję nakazane odżegnywać się od odpowiedzialności za swoje produkty jak diabli od święconej wody?! Pismo reklamacyjne wysłałam im z początkiem grudnia. Do dzisiaj nie mam decyzji. W rozmowie ze mną monter Kratek stwierdził, że drzwi wkładu są nieszczelne, obiecywał wymianę. Po rozmowie ze swoim pracodawcą stwierdził, że są szczelne. Pani Grzegorczyk obiecywała mi telefonicznie: "najwyżej pomalujemy pani wkład i wymienimy drzwiczki" Teraz już się odżegnuje od swoich stwierdzeń. Rzekomo wszystkie rozmowy nagrywają. Ale najwyraźniej kasują to, co im niewygodne. A gdzie etyka handlowa Kratek? Spłonęła przy odlewaniu zardzewiałych wkładów? lol


W P. przypadku trzeba zacząć od tego że drewno którym pani pali jest bardzo mało kaloryczne.Zakupi P grab lub buk i wtedy trzeba sprawdzić.


O tym też mówił Pan Grzegorz Lesiak - monter firmy Kratki. Teraz od dwóch tygodni nie odbiera moich telefonów...Wierzę, że podyktował piszpannie, to co szef Mu kazał a teraz może się tylko wstydzić. Ale kto nim jest, piszpanna???
Wracając do tematu - idę do punktu sprzedaży z wilgociomierzem... i tu klops. Po trzech latach może będzie nadawało się do palenia smile.


Druga sprawa to jak ma pani zrobioną instalacje? B możliwe jest to że nie zastosowano u pani wentylatora i powietrze stoi w przewodach.

Nie zastosowano. Po co trwonić ciężko zarobioną kasę? Zastosowano ogranicznik zamykania wkładu (szybra?)I ono nie stoi, ono ulatuje w niebo. W godzinę  po zakończeniu palenia wkład robi się zimny.


Dwa kto klei wełnę silikonem?


Panowie z Miro les Foyers wyznają taka politykę - co nie jest zabronione, jest dozwolone.W związku z tym np.nie mają mojego podpisu na rzekomo doręczonej mi książce gwarancyjnej, fakturze końcowej bo...nie muszą go mieć. Wkład opatulili w wełną, sreberko, pokleili silikonem czerwonym, bo mogą tak robić.


trzy za mało jest kratek zamontowanych na czopuchu( przy tej mocy powinna być od czoła kratka 17x49 i 17x30 dwie sztuki po jednej na każdy bok.U pani widzę tylko jedną kratkę z boku o wymiarach 17x37 lub 17x30.


Od czoła jest kratka wentylacyjna połączona rurą z przewodem wentylacyjnym. Początkowo i rury nie dali. Kominiarz im kazał. Zdjęcia dowodzą, że 2 cieplne są po bokach u góry i 2 powietrzne po bokach u dołu.



Co do płyt to wiadomo że wam monterom one bardziej pasują bo mniej roboty jest z nimi i nie ma potem wołania klienta że coś śmierdzi.


Ale u mnie śmierdzi.


Firma Kratki raczej nie daje pisemnych książeczek.


Jak to nie? Na stronie internetowej piszą, że każdy wkład ma książeczkę z gwarancją 5 lat, gwarancję można wydłużyć do 7. Gwarancja sprzedawcy to tylko 2 lata. A o czym świadczy numer wybity w komorze spalania u góry?


To że na FV nie było wyszczególnionych pozycji wynika z tego że fv była wystawiona na usługę i towar w niej zawarty.Trzeba było od wykonawcy poprosić wz na towar pobrany do FV.


Co to jest wz? Pytałam pisemnie o cenę wkładu - nie odpowiedzieli. Nie podali też cen materiałów użytych do montażu ale mniejsza o to. Uważam, że na samym wkładzie orżnęli mnie na 23% jego ceny netto.

31

Odp: Problemy z kominkiem

Panie Ender, zapraszam serdecznie smile. Na Klubie Bab Budowniczych zgłosił się pozornie życzliwy Dyskutant z Krakowa. Napisał parę sensownych uwag,zadeklarował podjechanie i obejrzenie kominka, jakieś działania naprawcze. Gdy podałam adres postoju kominka umawiał się jeszcze 2 x i odwoływał wizyty. Później obiecał wizytę i już więcej się nie odezwał. Podejrzewam, że był jednym z montażystów Miro.To duża firma, zatrudnia kilka ekip.
Wkład był przepalany kilkanaście razy. Już się ucieszyłam, że problem z głowy. Ale z tego co pamiętam, żadna rura nie dotyka obudowy.Jutro jeszcze raz sprawdzę i zmierzę kratki. Obie rury są od siebie oddalone, idą do osobnych otworów. Spalinowy jest większy. Komin Fi200 postawiony 3 lata temu, specjalnie do kominka. Rura wentylacyjna idzie tak, jak kratka na przodzie - tuż przy suficie.
Najgorsze, że ten smród prawdopodobnie jest w wysokim stopniu  toksyczny.
Panie Ender - Pan pisze o jakichś szkoleniach. A kto Was szkoli? Na pewno ktoś o większej wiedzy technicznej niż Wy. A gdyby Pan i inni Panowie zajmujący się montażem kominków zapytali swoich mentorów o ten problem? W końcu ja mam obowiązek doszkalania się u mądrzejszych ode mnie i pewnie Wy macie kontakt z takimi ludźmi. Marzyłam, że może jakiś ekspert tego serwisu zainteresuje się tematem, ale chyba próżne nadzieje. A w realu, gdzie takich ekspertów szukać?

32

Odp: Problemy z kominkiem

Spokojnie.Rozumiem pani zdenerwowanie ale ja nie jestem niczemu winny że wkłady które sprzedałem przynoszą radość swoim użytkownikom.Nie wiem czy dobrze rozumiem i widzę ale wkład nie ma rozprowadzeń?Skoro tak to niech pani nie spodziewa się że będzie nim ogrzewać cały dom.Wkład ogrzeje salon w którym stoi i to wszystko.Praw fizyki nie uda się ominąć nawet jak nie ma drzwi.Tym bardziej że wkład jest sporo przewymiarowany( jest za dużej mocy)i żeby go rozgrzać porządnie to trzeba go ładnych parę godzin karmić drewnem wysokokalorycznym.
Na zdjęciu pierwszym wstawionym Dzisiaj 20:17:24 widać gołym okiem że taśma odstaje i jest przerwa pomiędzy płatami wełny.Dwa to izolacja (a właściwie jej brak )wełny przy przyłączu kominowym,do tego silikon i małe kratki i skis gotowy.
Co do roszczeń i książeczki to powinien ją mieć monter bo od niego go pani zakupiła.Do niego tez proszę kierować roszczenia bo to on doradził wkład który pani sprzedał i zamontował.

33

Odp: Problemy z kominkiem

Na koniec coś wiosennego, dla Pań ale może i Panom będzie miło popatrzyć. Front kominka miał być ozdobiony dużym, oczywiście naklejonym lustrem a w lustrze będzie odbijać się to
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ab/zc/m1sg/lv0jrSr4D3f1AkkWoB.jpg

wisienka karłowata, rośnie na wprost okna

34

Odp: Problemy z kominkiem

Panie Serial128 z czy ja Pana winię za cokolwiek? Ponieważ przedstawił się Pan jako hurtownik Kratek, pytam jak człowieka znającego swojego kontrahenta.Kto tam jest decydentem odnośnie kwestii reklamacyjnych? Kratki wytwarzają ochlastane czarną farbą zardzewiałe wkłady? Ich wkłady zabijają klientów zabójczą emisją CO? Może dlatego się nie skarżą, bo już nie żyją? Ja też bym nie żyła, gdyby nie przezornie zainstalowana czujka CO.
Oczywiście nie ma rozprowadzeń, ale nawet 40 m. salonu nie ogrzeje. Oczywiście mogę otwór do innych pomieszczeń mieszkalnych eksperymentalnie zasłonić folią lub kocem, jednak wówczas nawet godziny nikt nie wysiedzi w straszliwym, toksycznym smrodzie wydzielanym, przez no właśnie, przez co, wełnę? który otworem drzwiowym ulatuje na poddasze. Oczywiście, że trzeba drewno ładować. Za 3 godz. spala ponad 30 kg drewna. To też wina sprzedawcy?
Powtarzam raz jeszcze - Portal, wkład i montaż zakupiony w Firmie Miro Les Foyers kominkizkrakowa a nie u montera. Firma odmawia reklamacji zakupionego towaru.

35

Odp: Problemy z kominkiem

Skoro pani mnie nie wini to dlaczego pisze do mnie takim tonem? Mam pani pomóc czy za przeproszeniem olać ???????

" Kratki wytwarzają ochlastane czarną farbą zardzewiałe wkłady? Ich wkłady zabijają klientów zabójczą emisją CO? "
-nie proszę pani,nie robią takich wkładów.

"Może dlatego się nie skarżą, bo już nie żyją?"
-Strasznie śmieszne.

"Oczywiście nie ma rozprowadzeń, ale nawet 40 m. salonu nie ogrzeje. Oczywiście mogę otwór do innych pomieszczeń mieszkalnych eksperymentalnie zasłonić folią lub kocem"
- nie proszę panią nie ogrzeje.Pisze pani że się pani doszkalał,jak widać po tym zdaniu jeszcze wiele nauki przed panią.

"Oczywiście, że trzeba drewno ładować. Za 3 godz. spala ponad 30 kg drewna. To też wina sprzedawcy?"
-Tak to ewidętna wina sprzedawcy bo mógł zaproponować wkład o mocy 14 kw a nie krowę prawie dwa razy większą.

"Powtarzam raz jeszcze - Portal, wkład i montaż zakupiony w Firmie Miro Les Foyers kominkizkrakowa a nie u montera. Firma odmawia reklamacji zakupionego towaru."
-Właśnie ta firma jest monterem i ona podbija się w książeczce gwarancyjnej.Jeśli nie dostała jej pani to zostaje fv na której jest napisane że wykonali montaż.Podczas zgłoszenia pierwszy raz reklamacji firma ta powinna pokwitować pani przyjęcie reklamacji i od tego czasu ma 14 dni na jej rozpatrzenie.Dziwi mnie że pani wogule rościła coś w kratkach.Powinna tym się zając firma która P wkład sprzedała.

Po tym CO który wykrył czujnik i wyglądzie wkładu wygląda na to że wkład mógł się przegrzać i rozszczelnić. Jeśli tak jest to raczej winny jest instalator wkładu.

36

Odp: Problemy z kominkiem

Panie Serial28 nie wiem, dlaczego tak ambicjonalnie traktuje Pan moje wypowiedzi, jakby Pan chciał bronić dobrego imienia "Kratek"i wychodził z założenia, że jeżeli fakty są inne niż Pański wizerunek tej Firmy, to...tym gorzej dla faktów. Przecież biorąc na zdrowy rozum, te  205 kg świeżo odlanego żeliwa nie miało prawa zardzewieć w ciągu 4 miesięcy eksploatacji. Chyba że, jak sugeruje P.Ender - chłopaki kupiły wybrakowany wkład na Allegro, pomalowały go metodą chałupniczą na czarno (same "Kratki" sprzedają taką farbę do odświeżania ram drzwiczek wkładu) Ogień w ciągu 2 miesięcy wytrawił farbę i wylazła rdza. Dowodem zakupu przez Miro od "Kratek" tego wkładu, byłaby wystawiona im faktura. Fakturą taką nie może się wylegitymować ani Miro ani Kratki. Na jakiej więc podstawie obie firmy zgodnym chórem powtarzają - "wkład jest nowy"? Czy Pan jako hurtownik nie dostaje od "Kratek" faktur zakupu, książeczek gwarancyjnych na każdy wkład z numerem seryjnym wkładu? Nie wie Pan, że w tej książeczce gwarancyjnej musi być podbity uprawniony monter i  przez 5 lat 2x do roku kominiarz pod rygorem utraty gwarancji? W poprzednim poście twierdził Pan cytuję: "Firma Kratki raczej nie daje pisemnych książeczek." Dziwi się Pan, że pismo reklamacyjne wysłałam do producenta wkładu, skoro sprzedawca odmówił sporządzenia protokołu reklamacyjnego a moje pismo wysłane do niego listem poleconym w miesiąc po zainstalowaniu kominka i kilkunastu paleniach uznał za bezzasadne? A co by Pan zrobił na moim miejscu? CO w zabójczej ilości uwolnił się z kominka w pierwszym tygodniu nowego roku, zaś monter "Kratek" złożył mi wizytę reklamacyjną w dn. 26.II.13 r. Sugeruje Pan, że nie był w stanie odróżnić przegrzanego, rozszczelnionego wkładu od normalnego? A skoro powierzchnia czynna kratek jest może i trochę za mała ale zgodna z normą, dolot jest zawsze otwarty, to jakim cudem Wkład mógł się przegrzać po zaledwie 3 godzinnych paleniach? Dlaczego ma nie nagrzać mojego salonu, jak kominek 16 kW ogrzewa znajomemu 120 m. salon sprzedaży?  A poza tym, czy nie mają umocowania w wyliczenia Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla  ich stwierdzenia, że 1kW powinien ogrzać 10 m2 powierzchni domu?Czy w związku z tym moje oczekiwania, że 25kW wkład ogrzeje przynajmniej powierzchnię 40 m2 wynikają z - jak Pan sugeruje - z mojego nieuctwa?
Zresztą ja Pana proszę o nazwisko dyrektora produkcji bądź tego, który decyduje o sposobie załatwiania reklamacji. Nie będę się przecież boksowała z piszpanną po ogólniaku.

37

Odp: Problemy z kominkiem

Koledzy chyba nie zauważyli że dyskusja prowadzona jest z dwiema osobami. Raz pisze żona, raz mąż.

Nigdy nie powiedziałem że firma Miro kupiła wkład na Allegro, sugerowałem że Państwo tak zrobili.

Mi też przestaje się podobać Pana ton wypowiedzi. Staje się Pan coraz bardziej arogancki i wyładowuje swoją frustrację na osobach które chcą w dobrej wierze coś podpowiedzieć.

Kolega, który wspomniał o przegrzaniu wkładu poszedł dobrym tropem. Byłem wczoraj u jednego z polskich producentów wkładów w dziale technicznym gdzie mam znajomego. Pokazałem mu zdjęcie wkładu i od razu powiedział bez zastanawiania się że wkład jest przegrzany (nie zardzewiały). Powiedział że mimo tego że obudowa nie jest dobrze wentylowana to by doprowadzić wkład do takiego stany trzeba się dobrze postarać i że nie ma się co dziwić że z obudowy śmierdzi jeśli wkład jest traktowany jak piec hutniczy. Wełna po prostu nie wytrzymuje takiego obciążenia termicznego. Sam zresztą wspomniał Pan że przepustnica jest podczas palenia cały czas otwarta co powoduje szybkie gwałtowne spalanie.

Smutna prawda jest taka że zaistniałej sytuacji w głównej mierze są winni Państwo, to że firma Miro dała trochę za mało kratek tylko przyśpieszyło nieuniknione. Wkład przy takim obciążeniu nawet przy dobrym wentylowaniu obudowy i tak by się przegrzał. Jest to duże palenisko co nie znaczy że można nakłaść tam drewna pod sam deflektor. W tych wkładach drewno spala się bardzo szybko, przy dogodnych warunkach nie można opanować tępa spalania mimo pozamykanych przepustnic.

Co do rzekomego stężenia CO to wystarczy by nieuważnym otwieraniu drzwiczek wyleciało trochę dymu do pomieszczenia by czujnik wariował. Widziałem wiele rozszczelnionych wkładów żeliwnych i nigdy ludzie nie zgłaszali że wydobywa się tamtędy dym, nie mogli tylko opanować tempa spalania ponieważ przez szczeliny napływała niekontrolowana ilość powietrza. Dodam że jestem dystrybutorem marki Dovre i w modelu 2180 CB przechodzi przez króciec spalinowy przechodzi trzpień od szybra, by się nie blokował zostawiony jest duży luz, około 3mm i jakoś dym się tamtędy nie wydostaje.

Rzadko mam kontakt z firmą Kratki.pl (na szczęście) ale zawsze są z nimi jakieś kłopoty. Wydaje mi się że niektórzy pracownicy mają straszne problemy z myśleniem. Więc nie dziwi mnie że ich serwisant nie kapnął się że wkład jest przegrzany. Samo rozszczelnienie dopóki nie ma prześwitów na łączeniach płyt też trudno stwierdzić. Zresztą w firmie kratki stosuje raczej metodę spychologii.

By dodzwonić się do dyrektora produkcji to najpierw musiał by Pan się dowiedzieć w której odlewni w Chinach są robione te wkłady. U nas są tylko malowane i składane na montowni. Fizycznie produkowane są w Polsce tylko ich stalowe urządzenia.

W firmie Kratki.pl nic Pan już nie ugra, po pierwsze palenisko jest przegrzane, po drugie jak wspomniałem w firmie prowadzona jest polityka spychologii.

38

Odp: Problemy z kominkiem

Panie Ender - nie piszę jako "żona i mąż", piszę jako kobieta wolna - jeśli już , używając wyłącznie żeńskiej odmiany czasowników.

Potwierdzam, sugerował Pan taką możliwość, która i mnie wydaje się dosyć prawdopodobna.

Wg. Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla wkład Amelia 25 kW  w ciągu godziny zużywa 10 kg drewna a to jest spora ilość. Wspomniałam, że dolot jest cały czas otwarty, nie przepustnica. Przez dolot rozumiem tą rurę, która idzie na pole a cięgło od niego jest w prawej dolnej części wkładu. Już chyba pisałam, że Miro założyły na cięgło ogranicznik całkowitego zamknięcia przepustnicy, gdyż uważali, że szyba za szybko się kopci. Natomiast kominek śmierdzi od chwili jego zamontowania.

Ma Pan rację, drewno spala się b. szybko, co też reklamowałam jeszcze w listopadzie ub. roku, jak również błyskawiczne okopcanie się szyby przy zamkniętych przepustnicach (od szuflady i z góry). Obie zamykałam, gdy ogniowi nie groziło zgaśnięcie. Niestety, uznali, że za szybko je zamykam i uniemożliwili mi to.

Skoro wkłady są odlewane w Chinach, wiele to tłumaczy. Również przegrzanie wkładu.  Ale proszę mi powiedzieć, skąd się biorą numery na górnej części wkładu  w "suficie" komory spalania? Chyba, że komora spalania jest wytapiana tam, a sufit tutaj i w Polsce to wszystko się łączy?

Właśnie w tej chwili obejrzałam  to: http://www.youtube.com/watch?v=t6t4yDFJ … p;index=10
Na początku filmu piękny kominkowy ogień, nastrojowa muzyczka, tytuł: "Produkcja wkładów żeliwnych"Chłopcy uwijają się w eleganckich czarnych ubrankach, tylko krawatów im brakuje...

Cóż Panie Ender, pewnie cena 11700 zł to cena mojej głupoty. Zawsze powtarzam, że głupota kosztuje najdrożej    sad  Czyli wkład jest do wyrzucenia?  Trwale okopcony sadzami biały, marmurowy portal pewnie też.

Odnośnie CO, wkład był akurat zamknięty a czujka wyła 305 sekund. A znajomy inżynier w żarze kominkowym piecze kiełbaski. Żyje.

39

Odp: Problemy z kominkiem

Przepraszam za pomyłkę. Wydawało mi się że piszą dwie osoby ponieważ jedne wypowiedzi są stonowane i spokojne a drugie bardzo satonowcze i ostre raczej nie pasujące do kobiety.

Moc 25 kw w tym wkładzie jest całkowitą fikcją, jego rzeczywiste możliwości to maksymalnie 14 kw.
Dla przykładu wkład ma około 75 cm szerokości i 53 cm głębokości, a niemiecki wkład Schmid model Lina 73 h posiada prawie identyczne gabaryty przy czym producent podaje jego moc grzewczą w wysokości 9 KW.
http://www.schmid.pl/lista-wkladow/kole … -gory.html
Czyżby firma Kratki posiadała jakąś niesowitą technologię która sprawia że ich urządzenia mają prawi 3 razy większe możliwości grzewcze niż urządzenia innych producentów chociaż są czasami kilkukrotnie tańsze.
Raczej nie, wciskają tylko ciemnotę.

Niestety wkłady Kratki są raczej dla osób które palą tylko czasami dla przyjemności a nie do ciągłego efektywnego grzania domu. Jak wspomniałem niska sprawność powoduje że większość wytworzonej energii wędruje kominem do atmosfery. Szybkie tempo spalania jest spotęgowane brakiem możliwości odcięcia dopływu powietrza z zewnątrz. Na brudzenie szyby ma bardziej wpływ rodzaj palonego drewna. Jeśli jet to drewno iglaste lub z drzew owocowych mimo tego że będzie suche będzie brudziło szybę.

Chcę stanowczo podkreślić że przykry zapach nie ma nic wspólnego z samym wkładem kominkowym. W wyniku mocnego palenia utlenia się chemia która jest stosowana do spajania włókien wełny mineralnej oraz klej znajdujący się pod aluminiową taśmą.  Jak wspominał jeden z kolegów pomóc może zwiększenie ilości kratek i od tego bym zaczął.

Filmik który prezentowany jet w internecie przedstawia właśnie montaż wkładów a nie produkcję. Do polski przychodzą gotowe odlewy które są tylko skręcane i uzbrajane w uszczelki, szybę itp.

Wkład na pewno nadaję się na złom, portal myślę że udało by się odzyskać i doprowadzić do porządku, sama bryła kominka też jest do postawienia od nowa ponieważ wełna zawsze śmierdzi w mniejszym lub większym stopniu. W przyszłości polecam specjalne płyty izolacyjne z krzemu lub sylikatu takie jak np. te http://www.parkanex.pl/Oferta/Akcesoria … A_3cm.html

Ale zanim podejmie Pani decyzję o budowie nowego kominka proponuję skorzystać z prawa rękojmi a nie fabrycznej gwarancji wkładu. Rękojmi udziela nie producent tylko sprzedawca w okresie 2 lat od sprzedaży.
Najlepiej wysłać do firmy listownie za potwierdzeniem odbioru pismo reklamacyjne tyczące całego kominka wyszczególniając wady produktu wraz z konkretnym rządniej ich usunięcia. W piśmie musi być jasno określone że korzysta Pani z prawa rękojmi oraz wyznaczony termin do którego trzeba usunąć usterki. Najlepiej zrobić to za pośrednictwem radcy prawnego. Jeśli wykonawca nie ustosunkuje się do pisma listownie lub mailowo w okresie 14 dni od daty odbioru pisma oznacza to automatycznie, że uznaje Pani roszczenia. W takim przypadku wygraną w sądzie ma Pani raczej w kieszeni. Tylko należy się zastanowić czy ma Pani na to czas, ochotę i zdrowie oraz świadomość że bez radcy prawnego lepiej się za to nie zabierać.

Samo pismo od radcy prawnego też może zadziałać na wyobraźnię wykonawcy i może poczuje się do odpowiedzialności.

Co do wydzielania CO to może czujnik jest za nisko wyskalowany, na prawdę przy spalaniu drewna wydziela się niewielka ilość CO.

Nie wiem dokładnie o jakie numery Pani chodzi bo rzadko mam styczność z tymi wkładami ale pewnie jest to numer seryjny lub danej partii elementów wybity na produkcji.

40

Odp: Problemy z kominkiem

Witam.

Jestem w stanie wykonać pisemną, rzeczową i całkowicie obiektywną opinię techniczną zarówno w zakresie wykonania tego kominka jak i, uwaga - prawidłowości jego użytkowania.
Uprzedzam że opinia ta może oczywiście nie być w żaden sposób wiążąca w świetle prawa i w przypadku gdyby Państwo weszli w spór sądowy z wykonawcą i sprzedawcą kominka i jego komponentów.
Natomiast mogę zagwarantować iż będzie na pewno bardzo kompetentna dla wielu branżystów piszących na forum portalu Kominki.org, oraz innych, którzy natkną się na ten wątek, a także dla producenta paleniska czy też wykonawcy kominka.
Jeżeli są Państwo zainteresowani to proszę o kontakt e-mail: biuro@forestnatura.pl, lub telefoniczny: 605 267 676
Opinia taka będzie odpłatna.

Teraz trzy spostrzeżenia jakie nasunęły mi się po przeczytaniu niniejszego wątku:
1. Na prezentowanych zdjęciach widać błędy w wykonaniu zabudowy kominka
2. Z opisu inwestora/ów można domniemywać błędy w użytkowaniu samego paleniska
3. Przy każdym kominku można wziąć pod uwagę zamontowanie zarówno paleniska droższego i lepszego pod wieloma względami technicznymi oraz lepszej jakości, jak i paleniska taniego, przy zastosowaniu którego trzeba się liczyć z wieloma niedogodnościami i gorszą jakością materiałową, gorszymi parametrami i osiągami oraz gorszym wykonaniem lub też mniejszą estetyką. Wyjaśnienie tych różnic leży w zakresie i kompetencji firmy mającej wykonać kominek. Również firma wykonująca kominek powinna przedstawić finansową różnicę pomiędzy produktami droższymi o wyższej jakości i tymi dużo tańszymi. Natomiast sam wybór i określenie kwoty w jakiej ma być wykonany kominek jest już po stronie inwestora - ze wszystkim i tego skutkami  zarówno pozytywnymi jak i negatywnymi

Co do ostatniego postu forumowicza o nicku ENDER:
- moc paleniska podawana przez producentów jest czysto teoretyczna i należy ją skorelować ze sprawnością urządzenie jaką również producent zawsze podaje
- porównywanie tego paleniska do innego, również wymienionego, ma się nijak - na terenie większości landów niemieckich nie można montować w domach urządzeń grzewczych o mocy większej niż 11 kW, więc osiągi produkowanych tam palenisk kominkowych są określane na podstawie konkretnej ilości paliwa (drewna) spalonej w określonym czasie (z reguły jest to jedna godzina)
- jednakowe gabaryty lub wymiary wkładów kominkowych nie są w żaden sposób gwarantem uzyskiwania zarówno podobnych osiągów grzewczych jak i innych parametrów np. zużycia paliwa (drewna)
- paleniska firmy Kratki.pl są odlewane w dwóch całkiem niezłych polskich odlewniach żeliwa o kilkudziesięcioletniej tradycji i znanych wielu Polakom z innych wyrobów

Pozdrawiam.

"...na Kontynencie do tej pory wierzą w tego włóczęgę - Zduna Wędrownika.
Pierwszy Mag - Zdun Włóczęga - Wędrowna Iskra,
buduje w wybranych domostwach piece, które przynoszą szczęście i dobrobyt.
W domu, w którym On roznieci ogień...w tych domach rodzą się magowie..."

41

Odp: Problemy z kominkiem

Panie Ender, kobieta zmienną jest , jak piszą poeci a Pan ma widać o kobietach typowo mickiewiczowskie wyobrażenia. Jednak z natury jestem istotą łagodną, jeżeli zaś Pan albo ktokolwiek poczuł się dotknięty moimi wypowiedziami, jeszcze raz przepraszam. Przecież ani Panowie ani ja nie jesteśmy winni zaistniałej sytuacji. Ani nie przegrzałam wkładu celowo ani moje pretensje nie są - jak widać na zdjęciach - bezpodstawne.  Moja irytacja odnosi się do sprzedawców i producenta tych urządzeń.

To co Pan radzi odnośnie reklamacji wykonałam wobec sprzedawcy miesiąc po zakupie kominka. Obecnie mija 5-ty miesiąc i całość jest jeszcze 1.5 roku na gwarancji. Sprzedawca oddalił reklamację w sposób przekraczający 14 dni. Producent wkładu oddalił reklamację po 3 miesiącach od jej złożenia. Nawet nie chce mi się cytować bzdur, które napisała piszpanna  "Kratek" W sprawie ewidentnie zostały przekroczone wszystkie obowiązujące terminy prawne. Stoję z remontem .

To co Pan pisze nt. CO dotyczy naszego bezpieczeństwa. Nie może być tak, żebym przy każdym paleniu ryzykowała życiem swoim i rodziny. Czujka jest na wysokości 2m 20 cm. no i też montowali ją fachowcy obznajomieni z zasadami działania systemów ochrony, a nie ludzie z łapanki.

Wobec informacji odnośnie wkładów niemieckich, to co one mają takiego, że większa część ciepła zostaje w domu zamiast ulatywać kominem? (po tym pytaniu, chyba już Pan nie wątpi w moja kobiecość smile Wkłady o których piszę są chyba z tzw. gilotyną i nie wiem, czy nadają się do mojego portalu. Portal chciałabym zatrzymać tylko odpowiednio oczyścić jego górną część i zaimpregnować porządnie. Z drugiej strony kamieniarze twierdzą, że stopień pochłaniania sadzy przez marmur zależy od miejsca jego wydobycia. Już nie pamiętam tego wykładu, chodziło chyba o marmur hiszpański, pewnie 2x droższy od mojego.

Co do wełny - kiedyś była ona w powszechnym użyciu i nie śmierdziała przy paleniu. Zaś jeżeli Pana teza o przegrzaniu i rozszczelnieniu wkładu jest prawdziwa, podejrzewam, - jako laik oczywiście - że wełna nie ma z tym nic wspólnego, natomiast CO  jak najbardziej - przez nieszczelny wkład CO wraz z innymi toksycznymi związkami trafia do salonu - w śmiertelnym stężeniu. Prawdopodobnie w miarę dalszej eksploatacji tego kominka, ilość toksycznych substancji  a raczej % ich stężenia będzie wzrastać.

42

Odp: Problemy z kominkiem

Panie Forest, właśnie myślałam o kimś takim jak Pan. Sama jestem biegłą sądową w bardzo dalekiej od kominkowej branży i wiem, że moje opinie w sprawach prywatnych nie maja rangi dowodowej takiej, jak opinia specjalisty o identycznych kwalifikacjach, ale powołanego przez sąd. To znaczy mogą być wzięte pod uwagę, ale z reguły to, co powie osoba powołana przez sąd jest z reguły święte, chociażby opinię na prywatne zamówienie wydał sam Einstein smile Niemniej jednak, jeżeli  taka opinia byłaby pomocna w dochodzeniu moich praw wynikających z gwarancji, to oczywiście ma Pan i stosowne wynagrodzenie i moją wdzięczność.

Sprzedawca nie przedstawił mi jakichkolwiek możliwości wyboru wkładu. Decyzja o Amelii 25 była wyłącznie jego. Pisze Pan ponadto o wkładach "Kratki" odlewanych w polskich odlewniach. Gdzie więc w Polsce są takie odlewnie? Kratki skrzętnie ukrywają ich miejsce działania jak również nazwiska ludzi odpowiedzialnych za obrót tego rodzaju wkładami. Może po nr seryjnym zorientuję się, czy jestem jego pierwszym nabywcą i co to za żeliwo, które koroduje po 2-4 miesięcy eksploatacji? Oczywiście, o ile to jest korozja, a nie kolor przegrzanego wkładu.

Pisze Pan o błędach montażowych - jakie to błędy, których nie dopatrzył się nikt z Dyskutantów ani monter "Kratek"? I moich. Już mi tu zarzucano, że przegrzałam wkład, paliłam drewnianymi  odpadami budowlanymi, drewnem drzew owocowych... A więc?

Mam jeszcze jedno pytanie: skoro tabliczki znamionowe (czyli kartki papieru przyklejane do nowych wkładów) "...nie są w żaden sposób gwarantem uzyskiwania zarówno podobnych osiągów grzewczych jak i innych parametrów np. zużycia paliwa (drewna) ", to co nim jest? Czy to znaczy, np. że jedna Amelia 25kw ogrzeje chociaż mój salon, a druga przegrzeje się i rozszczelni po 3-4 miesiącach normalnego użytkowania? Jedna spali 6 kg/h drewna i ogrzeje a druga Amelia25kW 10kg/h i nie ogrzeje?

43 (edytowany przez Muras 2013-03-22 18:09:25)

Odp: Problemy z kominkiem

Przepraszam, że tak napisze ale myśle że nic Pani nie wywalczy.
1- wełna w obudowie może być stosowna (nieważne czy jest dobra  z naszego punktu widzenia).
2- kratek może troche za mało ale bez przesady, producent ten nie podaje ich minimajnej wielkości. (jakby ten wkład miał naprawde 25 Kw to może)
3- luzy wokoło wkładu ok
4- nie wiem co to za silikon w obudowie ale myśle że ten 350 stopni wiec też nie ma się do czego przyczepić poza estetyką,
5- jedyną pewna rzeczą jak na razie jest to że używała Pani opału niezgodnego z instrukcja obsługi Paleniska.

Radziłem Pani żeby na początek ( co jest najmniejszym kosztem) kupić dobrego opału i popalić ze 2 dni bez przerwy.
(Poprostu znam taki przypadek, że gościu Podobnie Jak Pani narzekał że śmierdzi z obudowy a on pali codziennie przez miesiąc). Palił mokrawym drewnem i brykietem.
Porządny opał przez cały dzień i problem znikną.
Niekoniecznie to się może wyprostować u Pani ale jakiś strasznych uchybień nie widać.
Wtedy tez okaże sie czy wkład żeczywiscie nie grzeje.
Jak Pali Pani przez 2-3 godziny bardzo mocno na otwartych dopływach  to wkład sie przegrzewa ale ilośc energi jaka produkuje w porównaniu na zapotrzebowanie budynku o powierzchnii 200m2 jest znikoma.
Z dużego doświadczenia w swoim domku nad jeziorem 90 m2, piec podobnej konstrukcji 14 Kw. Z 0 stopni na 18 jakieś 1,5 doby mocniejszego palnia, potem można już na pół gwizdka.
Gdzie dom jest drewniany i ściany łatwiej rozgrzać jak w takim betonowym molochu jak u Pani.

44

Odp: Problemy z kominkiem

Zdaję sobie sprawę Panie Muras, że to, co nie jest zabronione jest dozwolone. Nie stwierdzono błędów w montażu i dlatego jestem b. ciekawa czego p. Forest się dopatrzył. Wełny wolno używać, powierzchnia czynna kratek jest w dopuszczalnej normie. To fakty, których nawet nie mam zamiaru podważać. Z kwestią grzewczą tym bardziej nie mam zamiaru się mocować, bo wówczas wkład jedzie do laboratorium gdzie przy idealnym ciśnieniu, wilgotności drewna, szczelności itp. i okazują się cuda a ja idę w zbędne, b. duże koszty.
2 dni czyli 48 godz. X 10 kg. drewna daje 480 kg x 240 zł za kubik drewna  to - no właśnie, ile to kg? Tu moja znajomość matematyki się kończy. Wiem tyle, że mam drewno jabłoni i orzechów suche jak pieprz, bo znam jego pochodzenie i czas składowania. Być może o niskiej kaloryczności. Buk, grab, dąb, jesion to drewno zalecane ale nie obowiązkowe.  Jednak to nic kupić np niechby 3 kubiki drewna . One jeszcze muszą leżeć ze 2 lata pod zadaszeniem, żeby Pana rada była możliwa do zastosowania czyli suche drewno smile. Po świętach będziemy montować system centralnego ogrzewania, więc można  ogrzać dom. Jednak doskonale pamiętam, że przy temperaturze 15C na polu i w domu temperatura w salonie podniosła się o 5C po 4 godz. grzania, z przedpokoju już było zimno jak na polu. Więc pewnie ma Pan rację, że się propagandy naczytałam o "dogrzewaniu kominkiem" Oczywiście mój dom ma 250 m. jest z cegły, jeszcze bez elewacji. Gdyby smród zniknął to bym się cieszyła. Nie wiem również co myśleć o kolorze wkładu - przecież Pan Ender twierdzi, że wkład jest do wyrzucenia,  a nade wszystko przeraża mnie możliwość śmiertelnego zatrucia CO rodziny, zwłaszcza niemowlęcia. Wówczas już będzie za późno na sądy. Pośmiertnie przyznana racja mnie nie interesuje. A być też może, że umrzemy dopiero po zakończeniu okresu gwarancji smile.

45

Odp: Problemy z kominkiem

Nie było mnie na forum trochę czasu...a tu się gotuje!

Kominek to teatr... rodzi się sztuka, którą wykonawca i ogień jako aktorzy muszą odegrać na deskach domów gdzie publiczność to domownicy z radością skupiający się przy scenie, podziwiając ujarzmiony ogień.

46

Odp: Problemy z kominkiem

Witam Panie Danielu
Każdy pomysł i głos w dyskusji jest dla mnie cenny. Od 5-ciu miesięcy jestem nieszczęśliwą właścicielką wymarzonego, wizualnie pięknego kominka.

47

Odp: Problemy z kominkiem

Droga Pani...przykra sprawa z tym pani kominkiem, ale napiszę konkretnie!!!!
Przeglądałem zdjęcia...kominek to tragedia techniczna, wszystko nie tak. 15 lat temu izolowało się wełną jak u pani, bo ciężko było o coś innego (nieosiągalne).Ale od wewnętrznej strony dawało się blachę na stelażu, dopiero wełna, podwójnie i dopiero płyta gk. Wtedy od środka blacha zabezpieczała wełnę przed przepaleniem, zapachem. Było z tym pracy, ale efekt był kapitalny - podejrzewam, że nawet najlepsi fachowcy nie wiedzieli o tym albo nieliczni tylko to stosowali. Ale to juz historia,dzisiaj są płyty wermikulitowe, krzemianowo-wapniowe, szamotowe. Wełna nie istnieje!!!
Kominek ma astmę kominkową, za mało powietrza! Nie wiem po co te rury spiro? Nie widziałem rury spalinowej? Jaka jest i co wokól wlotu?
Silikonu się nie stosuje! Nic z kominkiem Pani nie wymyśli! Trzeba go rozebrać! Wkład zregenerować i naprawić. Użyć odpowiednich materiałów i będzie super!!!Żadne inne tezy i pisanie o przyczynach jest bez sensu!!! Niejednokrotnie brałem udział w takich przedsięwzięciach i udało uratować się honor kominków oraz zdrowie i bezpieczeństwo inwestorów!!
PS sprawy sądowe są trudne, ciężko wyegzekwować sprawiedliwość, poza tym długo się ciągną takie sprawy. Najlepiej brać zaufanych profesjonalistów i zrobić raz a dobrze!!!!

Kominek to teatr... rodzi się sztuka, którą wykonawca i ogień jako aktorzy muszą odegrać na deskach domów gdzie publiczność to domownicy z radością skupiający się przy scenie, podziwiając ujarzmiony ogień.

48

Odp: Problemy z kominkiem

Nie wiem po co te rury spiro?


Jakie rury?

Nie widziałem rury spalinowej?



Ta rura gruba na zdjęciu która idzie od daszka wkładu do dziury kominowej to nie spalinowa?


Jaka jest i co wokól wlotu?



Nie rozumiem o co Pan pyta. Komin jest Fi 200

Silikonu się nie stosuje! Nic z kominkiem Pani nie wymyśli! Trzeba go rozebrać! Wkład zregenerować i naprawić. Użyć odpowiednich materiałów i będzie super!!!



Panie Danielu,  jeśli Pan, lub inny biegły  to powie w sądzie, to pewnie tak się stanie.

49

Odp: Problemy z kominkiem

Rur spiro nie stosuje się do odprowadzania spalin! Co prawda są specjalne. podobne do spiro rury spalinowe ale to fuszera.
Nie wiem po co są te rury?! Poza tym są mocno porzułkłe, tzn. że coś je przypala wręcz.
Ze zdjęć nie widać dokładnie wszystkiego, ale chyba wiem co jest głównym problemem!!!

Kominek to teatr... rodzi się sztuka, którą wykonawca i ogień jako aktorzy muszą odegrać na deskach domów gdzie publiczność to domownicy z radością skupiający się przy scenie, podziwiając ujarzmiony ogień.

50 (edytowany przez Muras 2013-03-22 22:27:40)

Odp: Problemy z kominkiem

PANIE DANIELU  z tego co widac na zdjęciach to moim zaniem piec jest podłaczony rura elastyczna.
Też już dawno nie widziałem tego rozwizania choc moi dostawcy maja w ofercie takie cuda smile.
Oczywiscie ze to lipna taktyka ale oczywiscie dozwolona bo rury te maja certyfikat na odprowadzanie spalin z urządzen opalanych drewnem.
Z wełna tez sie zgodze ze lepiej zrobic na płytach krzemianowo wapniowych, ale nie zawsze klient chce za nie zapłacić majac oferte od konkurencji na izolacje z welny ktora wychodzi znacznie taniej jest sie zmuszonym z niej korzystac.
Z tego powodu przynamniej połowe zabudowy wykonujemy na wełnie i nie zdarzyło mi sie zeby smierdziała. Może temu ze zawsze piec nawet jak z kratek ( bo te choc nie daze ich wielka sympatja tez zdaza mi sie montować) pakuje w dystrybutor, czy dystrybucja jest czy jej nie ma.
Kiedys udało mi sie wygrzebac taka informacje ze wkład bez dydrybutora z blachy nagrzewa welne do okolo 250 stopni, a po zalozeniu blachy temperatura na powierzchni izolacji za wkladem spadla do 80 stopni, moze temu nie mam z welna problemu.
Tu wklad jest na golasa i ciut kratki za male to moze i welna smierdzi ale podobno moze pracowac w temperaturze nawet do 600 stopni.
P.S. Co do wkładów z kratek (żeliwnych) których sprzedaje i montuje w roku w sumie mysle ze ze 100sztuk (głównie kiedy klient nie da sie przekonac na nic lepszego) odpukac nie mialem ani jednej reklamacji. Poza niska sprawnoscia, topornym wygladem i przewymiarowanym mocom nie mam im nic do zarzucenia (choc moze i dolewy sa wykonywane za granica smile)
Powiem szczeze ze wiele firm zagamanicznych wykonuje wklady nie wiem czy nie gorzej i sa droze, a cena kartkowych piecy jest ich główna zeleta, szczegolnie jezeli chodzi o inwestora ktory decyduje co mu bedzie w domu stalo bo to on za to płaci, a czasami nie ma kasy na markowy zagraniczny produkt i chce miec kominek nie do grzania tylko dla przyjemnosci czasem.
Dziwi mnie tylko fakt ze leda16 nie otrzymala zadnej innej propozycji pieca choc firma która wykonwywala usluge ma z swojej ofercie calkiem dobre wkłady stworzone do takich ladnych fasad jak u Pani, a amelia w takiej zabudowie to dla mnie tragedia stylistyczna.
Jeżeli faktycznie wkład jest już wygrzany i zapach sie utrzymuje to mozliwe ze jedynym rozwiazniem jest rozbiurka obudowy.
Ale przed rozbiurka zalecalbym jednak to co pisałem wczesniej, to nie boli.
Co do nieszczelnosci wkladu to zapach raczej nie jest z tamtad.
Jezeli komin ciagnie odpowienio to nawet z peknieta scianka piec wsysa powietrze szczelina a nie wyrzuca dym na zewnatrz.
Pani pisze tu ciagle o CO.
Przy spalniu drewna jak pali Pani na otwartym maksymalnie doplywie tlenek wegla praktycznie nie wystepuje, trzeba obrze dusic piec zeby uzyskac duze sterzenie tego produktu spalania.