51

Odp: Problemy z kominkiem

Hello Muras.
Jeżeli rura elastyczna to kicha!!!! Olać certyfikaty, tutaj sprawę trzeba brać na chłopski rozum!!!Kiedyś pewien koleś użył tej rury na dobrym wkładzie i po kilku godz rura popłynęła jak czekolada. Fakt że wkład generował wysoką temperaturę spalin, ale koleś nie wiedział co to kumulowanie energii spalin.  A ten kominek, który wzbudził tyle emocji robiła firma która się uczy i nie ma pojęcia o temacie, czyta jedynie czasopisma bądź wyłapuje głupstwa w internecie bądź ma katalog jakieś hurtowni kominkowej i próbuje różnych materiałów. Ta cholerna wełna!!!!!!!!!
Nigdy nie zdarzyło mi się abym kilkoma prostymi argumentami nie przekonał inwestora do nie brania w ogóle pod uwagę wełny!!!Koledzy i drodzy inwestorzy!!! Wełna wymaga stelażu, płyt gk odpornych na ogień, dużo czasu i roboty!!!!!!! A płyty krzemianowo - wapniowe bądź wermikulit takich zabiegów nie potrzebują a szybkość budowy jest 4 razy szybsza. Jeżeli ktoś wam powie, że taniej jest z wełny to bzdura!!!! Robocizna z takich płyt to nie wydarzenie tylko zabawa (pod warunkiem że jesteś fachowcem) i powinna kosztowac niewiele. Koszty są bardzo porównywalne. Szybkość prac i jakość oraz parametry bez porównania w ogóle.
Co do tanich wkładów żeliwnych...Przede wszystkim musisz znać zasady działania takiego wkładu, rozgryźć go. Takie wkłady będą służyły i grzały gdy odpowiednio je zabudujesz! Zanim jednak go zabudujesz, popal ostro w nim i będziesz wiedział co go boli i jak go zabezpieczyć na lata. Oczywiście kilkoma prostymi argumentami można przekonać inwestora do zakupu porządnego wkładu ale problemy są ponieważ inwestorzy sami kupują badziewie a my później stajemy na głowie aby było dobrze...bo musi byc dobrze! Wina nie leży po słabej jakości materiałach...wina leży po stronie wykonawców, który nie wiedzą co robią!!!!! A kratki.pl chwalić należy za marketing i promocję. Jeżeli chodzi o ich wkłady to porażka, za podobne pieniądze mogliby zaprojektować wkład, który spełniałby podstawy funkcjonalności.
A kominek leda 16 jest do rozebrania, tam wszytsko jest źle!!!!!
pzdr

Kominek to teatr... rodzi się sztuka, którą wykonawca i ogień jako aktorzy muszą odegrać na deskach domów gdzie publiczność to domownicy z radością skupiający się przy scenie, podziwiając ujarzmiony ogień.

52

Odp: Problemy z kominkiem

leda16 napisał/a:

Niemniej jednak, jeżeli  taka opinia byłaby pomocna w dochodzeniu moich praw wynikających z gwarancji, to oczywiście ma Pan i stosowne wynagrodzenie i moją wdzięczność.

A tego już nie mogę zagwarantować ... jak pisałem opinia taka będzie w pełni obiektywna i będzie też być może (tego nie wiem) mówiła o błędach w użytkowaniu paleniska przez samego właściciela, prowadzących np. do utraty gwarancji ... gdyby takowe oczywiście były ...na tym polega obiektywizm takiej opinii ...

leda16 napisał/a:

Czy to znaczy, np. że jedna Amelia 25kw ogrzeje chociaż mój salon, a druga przegrzeje się i rozszczelni po 3-4 miesiącach normalnego użytkowania? Jedna spali 6 kg/h drewna i ogrzeje a druga Amelia25kW 10kg/h i nie ogrzeje?

Dokładnie tak może być ...
Reszta pytań już wykracza poza to co napisałem i to co można powiedzieć zarówno po zdjęciach jak i opisie całej sytuacji.
W "razie czego" - podałem namiary do siebie.
Pozdrawiam.
PS. W naszym kraju jest tylko jedna osoba - biegły sądowy w zakresie zduństwa i szeroko pojętego tematu kominków, jak pewnie sama Pani wie (będąc biegłym) powołanie go w celach dokonania jakiejkolwiek ekspertyzy przed sprawą sądową wyklucza go z dalszego toku sprawy. Ja akurat nim nie jestem, także ma Pani w zanadrzu aż dwustopniową możliwość uzyskania opinii w tej sprawie - przedsądową i w wyniku działań prawnych, gdyby np. moja opinia czy kogoś innego nie była satysfakcjonująca i przekonująca.
Zachęcam do tej drogi działania, bo już samo podawanie do publicznej wiadomości z imienia i nazwiska oraz reszty danych adresowych osób, które mogą sobie tego nie życzyć, może nagle odwrócić całą sytuację i być dla Pani mało komfortowe - to broń obosieczna w tego typu sporach "konsumenckich".

"...na Kontynencie do tej pory wierzą w tego włóczęgę - Zduna Wędrownika.
Pierwszy Mag - Zdun Włóczęga - Wędrowna Iskra,
buduje w wybranych domostwach piece, które przynoszą szczęście i dobrobyt.
W domu, w którym On roznieci ogień...w tych domach rodzą się magowie..."

53

Odp: Problemy z kominkiem

Panowie, cały kominek kosztował 11700, zostało jeszcze półtorej roku samej gwarancji + jakiś tam okres rękojmi. Mam rozwalać wszystko i na nowo płacić następne 11 tysięcy licząc na to, że teraz już będzie dobrze? Również wszelkie, nawet drobne przeróbki typu powiększenie kratek, powoduje utratę gwarancji.
Panie Forest, nie przypuszczam, żeby jakikolwiek inwestor był zainteresowany opinią, dzięki której straci gwarancję i przegra sprawę  sądową.

54

Odp: Problemy z kominkiem

Może Pani walczyć sądownie, chociaż to długa i trudna droga!!! Polska to dziwny kraj!!!!!!!!Jeżeli Pani nie zależy na cieple z kominka to może Pani walczyć. Nie jest Pani sama z takim problemem, takich sytuacji jest sporo!!! Pani kominek jest pod względem technicznym i wizualnym jednym z najłatwiejszych do wykonania. Nie wydałaby pani drugich 11 tysięcy na zrobienie identycznego. Jeżeli wkład miałby zostać, to trzeba go zregenerować i ulepszyć. Materiałów izolacyjnych w postaci płyt jest sporo i z tychże płyt wykonać jeszcze raz obudowę. Portal przecież demontujemy i na nowo montujemy. Cztery dni i po bólu...dzień rozbiórki, wkład na stół operacyjny i już z naprawionym wkłądem trzy dni budowy nowego kominka.
Koszt robocizny i materiałów byłby mniejszy 50 - 60%. A jakość i funkcjonalność bezcenna.
Z doświadczenia wiem, że ciężko udowodnić winę, poza tym i tak ponosi się koszty. Czasami trzeba przełknąć gorycz porażki i wykonać coś jeszcze raz. A firma, która robiła kominek sama się wypali jak knocik u świeczki...

Kominek to teatr... rodzi się sztuka, którą wykonawca i ogień jako aktorzy muszą odegrać na deskach domów gdzie publiczność to domownicy z radością skupiający się przy scenie, podziwiając ujarzmiony ogień.

55

Odp: Problemy z kominkiem

Panie Danielu, oczywiście, że na kominkowym cieple też mi zależy. Od chwili zamontowania nigdy go nie było w nadmiarze. Ale  priorytetowe jest dla mnie bezpieczeństwo mojej rodziny. Bez wahania zdecydowałabym się na Panów rozwiązania, większość pisze o wymianie obudowy, portal jest do szlifowania, przynajmniej jego górna część, wkład albo do regeneracji albo do wyrzucenia, ale na miłość Boską, ten wkład jest eksploatowany dopiero 4 miesiące! Czy w realu spotkał się Pan lub Koledzy z takim przypadkiem, że inwestor po 4 miesiącach użytkowania ma w domu toksyczną skorodowaną (przegrzaną?) komorę gazową i od pierwszego dnia rozpalenia w kominku  aż do dzisiaj przeraźliwy smród? Prawnicy nazywają to uciążliwością ponad dopuszczalną miarę, PIH dopuszczeniem do obrotu towaru zagrażającego życiu. Być może normy ilości wydzielanych kalorii cieplnych /ilość paliwa są OK. Ale ja mam prawo przede wszystkim czuć się  bezpieczna. I to moje prawo jest przez sprzedawcę naruszone. W przypadku sprawy sądowej kominek i tak trzeba będzie rozebrać ale na końcu postępowania a nie na początku. Nie widzę  też tutaj miejsca dla ekspertyzy zduna. Obiektywizmem decydującym o wszczęciu bądź zaniechaniu postępowania sądowego będą dla mnie wyniki pomiarów stężenia substancji toksycznych wydzielające się nie w laboratorium, tylko w naszym domu. Każdy obiektywizm zakłada powtarzalność wyników niezależnie od osoby badającej. Więc czy na pomiar przyjdzie pan A czy pan B, jest rzeczą obojętną. Byle miał odpowiednie kwalifikacje.  Tych kwalifikacji w rozpatrywaniu mojej reklamacji nie było. To też b. łatwo udowodnić. Jeśli nawet "Kratki" skasowały nagrania w których piszpanna odrzucająca reklamację daje wyraz swojej ignorancji, zawsze będzie można przecież pozwać ją przed sąd.

Moja koleżanka z liceum, 20-to letnia piękna dziewczyna , jedna z bliźniaczek, zatruła się razem z mężem tlenkiem węgla. Napalili  w kominku i poszli spać. Rano rodzina znalazła ciała. Mogła żyć, gdyby nie kominek. Powiedzmy, że dawniej te kominki nie spełniały współczesnych standardów, ale teraz?

To mi przypomina sytuację, gdy reklamowałam buty naszego dziecka. Rozpadły się po 3 miesiącach  a miały gwarancję na 2 lata. Sklep odrzucił reklamację posiłkując się argumentami, że buty są znoszone a sznurówki były wiązane za silnie. Poza tym "...na obuwiu znać ślady kopania piłki..." smile.

56

Odp: Problemy z kominkiem

[!Koledzy i drodzy inwestorzy!!! Wełna wymaga stelażu, płyt gk odpornych na ogień, dużo czasu i roboty!!!!!!!



Panie Danielu mój kominek  był montowany przez 2 dni i brało w tym udział 4 ludzi. Zrobili stelaż (?) takie ramy metalowe na których osadzili płytę g-k. Wełna nie wiem jaka była bo się na tym nie znam. Nie przypuszczam, żeby ...o kurczę, teraz sobie przypominam, że płyty były szare a nie różowe. Czyli nie ogniotrwałe. Jednak podczas kilkugodzinnego palenia w kominku one są letnie. Natomiast gdy demonstracyjnie zapalił sprzedawca, żeby mi udowodnić, że źle palę, były gorące jak piec kaflowy. Mam porównanie, gdyż wychowałam się w domu z 3-ma piecami kaflowymi. Jeden ogrzewał 2 pokoje w amfiladzie. Dawały ciepło, że nie można ich było dotknąć.


Zanim jednak go zabudujesz, popal ostro w nim i będziesz wiedział co go boli i jak go zabezpieczyć na lata.


A to ciekawe. Monterzy rozpalili we wkładzie, który przywieźli 2 tygodnie przed portalem, ale w instrukcji obsługi "Kratek" producent pisze, że nie wolno palić w niezabudowanym wkładzie a przez pierwsze palenia trzeba palić delikatnie.



A kratki.pl chwalić należy za marketing i promocję.


O tak, to jedna z najlepszych www. o kominkach.



A kominek leda 16 jest do rozebrania, tam wszytsko jest źle!!!!!


Podoba mi się to stwierdzenie. Ale a"propos tematu, czy zwykła płyta g-k może zdyskwalifikować obudowę? Wolno stwarzać zagrożenie pożarowe, czy to też dozwolone?

57

Odp: Problemy z kominkiem

Jeżeli nie są to płyty z ppoż to wystarczy wezwać kominiarza, strażaka, inspektora nadzoru budowlanego. Zwykła płyta nie może być w żadnym wypadku stosowana przy kominkach. Tylko atestowana ppoż. Miałem taką sytuację i wykonawca musiał rozbierać kominek na swój koszt i od nowa go wykonać, nie chciał ciągania po sądach i zbędnego rozgłosu! 4 ludzi w 2 dni...ok tylko gdzie jakość!!!! Głupota! Kominków przez 2 dni się nie stawia, choć jak widać można! Poza tym wszystkim...niech pani zrobi przez kratkę zdjęcie wkładu, do kratki wsadzić aparat i pstryknąć zdjęcie wkładu firmy kratki.pl. Chcę zobaczyć jak wygląda sytuacja wokół wkłądu oraz jak wykonano podłączenie spalinowe.

Kominek to teatr... rodzi się sztuka, którą wykonawca i ogień jako aktorzy muszą odegrać na deskach domów gdzie publiczność to domownicy z radością skupiający się przy scenie, podziwiając ujarzmiony ogień.

58

Odp: Problemy z kominkiem

Tylko jeden producent barwi płytę ogniową na różowo, bodajże Knauf. U reszty producentów jet ona białą z różowym drobnym nadrukiem.

59

Odp: Problemy z kominkiem

ENDER   Tylko jeden producent barwi płytę ogniową na różowo, bodajże Knauf. U reszty producentów jet ona białą z różowym drobnym nadrukiem.

Auuuuuuuuuuuu!  sad  sad  sad.


Panie Danielu na 1 str. wątku są takie zdjęcia robione przez kratki górne. Te na kartkach A4 robione są komórką. Jeśli zaś chodzi o zdjęcia robione przez dolne kratki, to postaram się takie zrobić wkrótce.


Ale żeby nie mnożyć postów zadam pytanie: Powiedzcie Panowie proszę, bo widzę, że większość z Was traktuje problem z prawdziwą pasją poznawczą,  -
1. Jakie są powody regeneracji  wkładu i jakie efekty można tym sposobem uzyskać?
2. Na czym polega taka regeneracja i czy ma ona coś wspólnego z uzupełnianiem ubytków pasty grafitowej we wkładzie?
3. Czy istnieją metody pozwalające ustalić rzeczywisty czas eksploatacji wkładu? Chodzi mi o zmiany zachodzące we    wkładzie w miarę upływu czasu pozwalające określić, czy kupujący jest pierwszym nabywcą wkładu?
4.Jaka jest żywotność wkładu zregenerowanego w porównaniu z nowym wkładem?

60 (edytowany przez DANIEL SIS 2013-03-23 20:25:48)

Odp: Problemy z kominkiem

Zdjęcia trzeba zrobić przez górną kratkę. Włożyć rękę z aparatem i ustawić obiektyw w dół, żeby sfotografować wkład kominkowy.
Wkład można zregenerować. Często właśnie z powodu złej eksploatacji, złego wykonania wkładu oraz ogólnie ze zmęczenia materiału. Czasami ktoś kupuje wkłąd bez gwarancji i później ulepszamy go.
Regeneracja polega na rozebraniu wkładu, oczyszczeniu, stwierdzeniu czy nie ma ubytków, pęknięć, nieszczelności.
Następnie od nowa składamy wkład, używamy profesjonalnej mastyki uszczelniającej (pasta grafitowa jak pani to określa), wymieniamy sznury, uszczelki, często szybę. Ruszty wymieniamy na nowe, gdy trzeba malujemy fasadę. Wnętrze przerabiamy na bardziej wydajne (robimy dodatkowe ścianki z żeliwa, czasami wykładamy materiałem ceramicznym). Robimy powietrze do spalania, system czystej szyby, dopalanie spalin. Tak zregenerowany wkład działa lepiej i dłużej niż fabryczny.
Można ustalić mniej więcej czas użytkowania wkładu. Bierzemy pod uwagę specyfikację techniczną wkladu fabrycznego. Następnie mierzymy grubość ścianek wkładu, który badamy. Żeliwo się utlenia i wypala. Więc jeżeli użytkowany był rzeczywiście cztery m-ce to grubość będzie taka sama  nawet po intensywnym paleniu. Ale jak dłużej to będą minimalne ubytki. Po czterech miesiącach też zawiasy i śruby przy drzwiczkach nie będą wyrobione. Sznury i uszczelki jak są kruche i nadpalone też jest to sygnał, że był użytkowany. Ewentualne malowanie można też stwierdzić, chociażby przez mierzenie grubości...
pzdr

Kominek to teatr... rodzi się sztuka, którą wykonawca i ogień jako aktorzy muszą odegrać na deskach domów gdzie publiczność to domownicy z radością skupiający się przy scenie, podziwiając ujarzmiony ogień.

61

Odp: Problemy z kominkiem

Witam Pani Leda 16 i Panów Daniel SiS i Muras.
Od dłuższego czasu czytam wasze posty i nie mogę się nadziwić j.ak w jednym poście piszecie że remont  tego kominka potrwa cztery do pięciu dni ,a drugim piszecie że nie można w takim czasie go wybudować. Rura odprowadzająca spaliny to elastyczna  rura INOX  a nie kicha jak pisze Muras z podwójnie skręcanej blachy nierdzewnej z atestem.Z zdjęć widać że jest zamontowana na na wkładzie i odprowadzona do komina ,tyle tylko  że do komina powinna zostać zamontowana nie na zaprawie szamotowej jak widać na zdjęciu tylko na tak zwanej przejściówce ,komin ceramiczny-rura stalowa,jeśli jest to  komin ceramiczny .Daniel z twoich postów wynika że jesteś i producentem wkładów kominkowych ,serwisantem,wykonawcą obudów kominkowych,rzeczoznawcą od żeliwa i płyt GK,wełny .To dlaczego nie napiszesz opinii Pani Leda 16. Dlaczego nakręcacie się z Murasem, a nic z tego nie wynika to jest tylko gdybanie  Jedyny sensowny post jest od Natura Forest który napisał że podejmuje się napisania opinii .Pani Leda16 powinna Pani przyjąć zaproszenie Natury..Moja rada na taką moc kominka doprowadzenie powietrza powinno być doprowadzone rurą fi 150 u mnie taka jest podłączona ,jak ją zamknę w czasie palenia to po jakimś czasie czuje się właśnie ostry zapach chemi wydobywający się z kratek. A do spalenia jednego kilograma drewnapraktycznie potrzebne jest około 1 4 m3 powietrza

62

Odp: Problemy z kominkiem

Witam Pani Leda 16 i Panów Daniel SiS i Muras.
Od dłuższego czasu czytam wasze posty i nie mogę się nadziwić j.ak w jednym poście piszecie że remont  tego kominka potrwa cztery do pięciu dni ,a drugim piszecie że nie można w takim czasie go wybudować. Rura odprowadzająca spaliny to elastyczna  rura INOX  a nie kicha jak pisze Muras z podwójnie skręcanej blachy nierdzewnej z atestem.Z zdjęć widać że jest zamontowana na na wkładzie i odprowadzona do komina ,tyle tylko  że do komina powinna zostać zamontowana nie na zaprawie szamotowej jak widać na zdjęciu tylko na tak zwanej przejściówce ,komin ceramiczny-rura stalowa,jeśli jest to  komin ceramiczny .Daniel z twoich postów wynika że jesteś i producentem wkładów kominkowych ,serwisantem,wykonawcą obudów kominkowych,rzeczoznawcą od żeliwa i płyt GK,wełny .To dlaczego nie napiszesz opinii Pani Leda 16. Dlaczego nakręcacie się z Murasem, a nic z tego nie wynika to jest tylko gdybanie  Jedyny sensowny post jest od Natura Forest który napisał że podejmuje się napisania opinii .Pani Leda16 powinna Pani przyjąć zaproszenie Natury..Moja rada na taką moc kominka doprowadzenie powietrza powinno być doprowadzone rurą fi 150 u mnie taka jest podłączona ,jak ją zamknę w czasie palenia to po jakimś czasie czuje się właśnie ostry zapach chemi wydobywający się z kratek. A do spalenia jednego kilograma drewna praktycznie potrzebne jest około 14 m3 powietrza które jest zabierane z Pani domu.Z pozdrowieniami Makler.

63

Odp: Problemy z kominkiem

Jeśli dobrze się orientuję to Pan Forest prowadzi duży sklep patronacki firmy KRATKI.PL ???

64

Odp: Problemy z kominkiem

Forum właśnie po to służy, aby rozkładać temat na części pierwsze.
Makler....dopiero zauważyłem zdjęcie...
nie stosuje się rur elastycznych do odprowadzania spalin, mimo iż mają takie przeznaczenie i atest. Nie mają takiej odporności termicznej jak ze stali...szybciej się przepalają. A gdzie" judasz " czyli wyczystka na rurze spalinowej? Rozbierałem dwa kominki z taką rurą elastyczną i jedna nadpalona była na wylocie z kominka a druga zaczęła się rozwarstwiać. Można zatem pisać o przejściówkach, systemach. Jednak makler...albo masz doświadczenie i potrafisz temat rozkminić albo jedynie piszesz ogólnikowo nie zastanawiając się nad logiką i konkretną sprawą. Zapach chemii nie ma prawa wydostawać się z kratek!
Pana Z. Nowakowskiego, czyli forest natura nie znam osobiście, ale dużo dobrego o nim słyszałem, w każdym razie czołówka!



Nie jestem producentem wkładów. Jestem przedstawicielem kilku firm. Mój dziadek był zdunem a ojciec pracował w Niemczech pod koniec lat 80 ubiegłego wieku i montował kominki spartherm. 
Teraz mamy dwie firmy, wykonujemy bardzo stylowe domy drewniane i murowane w oparciu o naturalne materiały i kilkusetletnie rzemiosło. Robimy je kompleksowo łącznie z kominkami i urządzeniami zduńskimi.
O kominkach wiem dużo ale nie wszystko i do śmierci nie poznam wszystkiego. Choć udało nam się stworzyć 12 lat temu palenisko, które może narobić szumu w branży...na razie rzecznik patentowy szuka takiego rozwiązania. W każdym razie działa już 12 lat i nie przestaje mnie zaskakiwać.



Mogę też wykonać wizję lokalną i wydać orzeczenie w sprawie kominka. Będziemy w okolicach Krakowa stawiać teraz dom więc mogę podjechać.

Zapraszam na Mazury, Zawady 4a 12-200 Pisz
Zapraszam do Warszawy, ulica Duchnicka 3





Pozdrawiam wszystkich,
Daniel Smagała
z-ca prezesa PPU "SMAGAŁA"
www.smagala.pisz.pl
www.polskadrewniana.pl

Kominek to teatr... rodzi się sztuka, którą wykonawca i ogień jako aktorzy muszą odegrać na deskach domów gdzie publiczność to domownicy z radością skupiający się przy scenie, podziwiając ujarzmiony ogień.

65

Odp: Problemy z kominkiem

Witam ponownie.
Daniel napisał że nie stosuje się rur inox chociaż mają atest ,skoro ja mam ją zamontowaną Leda ma ją zainstalowaną i zapewne więcej kominków,u mnie działa od 1998  to już 15lat czyszczę ją co sezon i nigdzie sie nie przepaliła.Piszesz że nie ma wyczystki,a od czego deflektor w kominku Poczytałem trochę o tej rurze Jest wykonana z żaroodpornej blachy nierdzewnej o podwójnym splocie można ja stosować  jako wkłady kominowe i jako podłączenie do kominka. Jest wykonywana w kilku przekrojach. Co do Ledy 16 Ja bym zwiększył tylko dopływ powietrza pod kominek i sprawa smrodu z wełny była by zakończona spróbuj do rury fi 100wstawic wentylator  nadmuchowy  i włączyć go po rozpaleniu .Przy wkładzie 25kw fi 100 dopływu powietrza jest za mało.Tam rura dolotowa powinna być minimum fi 200.z pozdrowieniami

66

Odp: Problemy z kominkiem

Po pierwsze są kominki, które generują wysoką temperaturę spalin...spróbuj podłączyć to zobaczysz.
Po drugie, kominki są różnej konstrukcji (...) niektóre mają deflektor wyjmowany, niektóre stały, jeszcze inne np płomieniówki.
Jak wykonawca planuje kominek, wybiera optymalne rozwiązanie a więc wkład, rodzaj ogrzewania, zabudowę i do tego przyłącze z czarnej 2mm blachy bądź z żaroodpornej w zależności od rodzaju paleniska ale nie rury elastyczne, to według mnie błąd w sztuce jak stosowanie obecnie wełny.
Kominków w Polsce jest mnóstwo! Wiele na wełnie do izolacji. Trochę na przyłączach z elastycznych rur. Wiele z nich działa. Działać będzie jeszcze jakiś czas ale będą dokuczać! Cuchnąć od wysokiej temperatury. Powoli odejdą do lamusa...
A ten powyżej kominek jest naszpikowany chemią!!
1. wkład jest zduszony, za mało powietrza do wentylacji!
2. źle wykonana zabudowa - łączenie płyt z wełny silikonem czerwonym!!! Przecież to poważny bląd, poza tym przy gorącym powietrzu taki silikon śmierdzi gorzej niż wełna.
3. przyłącze źle wykonane, Nie dość że od dołu w niektórych miejscach fioletowe ( przegrzane) to jeszcze prawdopodobnie dotyka do wełny.
4. na zdjęciu nie do końca widać ale przód kominka za blisko jest wełny i tam ostro się smaży.
5. wkład prawdopodobnie stoi na jakiś bloczkach, więc powietrze nie do końca odpowiednio go wentyluje.
Nie brońcie tego kominka, użytych materiałów i technologii. On nadaje się do rozbiórki i tyle.
To mój ostatni post w tej sprawie.
pzdr wszystkich

Kominek to teatr... rodzi się sztuka, którą wykonawca i ogień jako aktorzy muszą odegrać na deskach domów gdzie publiczność to domownicy z radością skupiający się przy scenie, podziwiając ujarzmiony ogień.

67

Odp: Problemy z kominkiem

Każda rada jest dla mnie cenna Panie Makler. Pisze Pan o wiatraczku. Jeśli to rozwiązałoby problem, to super. Proszę o bliższe namiary na taki wiatraczek ,czyli jakąś stronkę www. żeby można się zorientować jak to wygląda. Czy to jest wiatraczek na prąd? Jesteśmy przed tynkowaniem i odprowadzenie można by zrobić po ścianie do żarówki sufitowej, zresztą mam kuzyna elektryka z uprawnieniami. Nie zależy mi oczywiście, żeby pieniaczyć w sądach. Rura na polu ma przekrój 10 cm. bo tyle Miro Les Foyers powiedziała, że trzeba dać. Mogliśmy dać większą, bo koło tego portalu chodziłam 2 lata, często się z nimi konsultowałam ale tyle powiedzieli i prace remontowe nie były jeszcze do tego stopnia zaawansowane, żeby z kominkiem wjechać. Teraz rura idzie pod wylewką i trzeba by było pół pokoju kuć.Zgodnie z ich zaleceniami pod kominkiem leży blok betonowy a nie styropian, więc byłby problem z powiększeniem rury dolotu. jednak pozwolę sobie na przypuszczenie, że sądząc po po szybkości spalania drewna, tego powietrza mało nie jest, bo ogień aż huczy przy otwartej wajsze szuflady popielnika i tego cięgła u góry. Ma też przecież dwie dolne kratki do pobierania powietrza z 40 metrowego salonu.

Co Pana Foresta, który  podjął się opiniowania kominka, napisał On cytuję: "1. Na prezentowanych zdjęciach widać błędy w wykonaniu zabudowy kominka
2. Z opisu inwestora/ów można domniemywać błędy w użytkowaniu samego paleniska" Więc pytam raz i drugi z ciekawością wielką cóż to za błędy, na to Pan Forest (być może wybitny specjalista) zaczyna zachowywać się jak małe dziecko w piaskownicy, które woła - wiem, wiem, ale nie powiem! Zważywszy na informację  P.Endera i fakt, iż ewentualny spór sądowy dotyczyłby wkładu firmy "Kratki", ekspertyza wydana przez osobę finansowo związaną z tą firmą, bądź firmą Miro Les Foyers nie byłaby w żaden sposób obiektywna. Tym bardziej, że P. Forest za moje pieniądze, bynajmniej nie informując o swoich powiązaniach z "Kratkami"szykował się do działań sprzecznych z moim interesem: "opinia taka będzie w pełni obiektywna i będzie też być może (tego nie wiem) mówiła o błędach w użytkowaniu paleniska przez samego właściciela, prowadzących np. do utraty gwarancji .." Jest to swoiście rozumiany "obiektywizm", którego w żadnej mierze nie podzielam. Pan Forest nie odpowiedział również na pytanie dotyczące lokalizacji rzekomo 2-óch polskich odlewni wkładów "Kratki". Otrzymałam też od Pana Foresta swoistą  połajankę odnośnie ujawnienia nazwiska kobiety bez jakichkolwiek kwalifikacji  zatrudnionej do załatwiania spraw reklamacji oraz montera, który gorliwie wpisuje się w politykę spychologii swojego pracodawcy. Taki to i obiektywizm, o etyce handlowej już nie wspominając...

To, co pisze Pan Daniel ma podstawy w faktach, przynajmniej odnośnie tego czerwonego silikonu. Po kilku paleniach odkleiła się uszczelka od szyby a "gwarant" własnego partactwa przykleił ją właśnie czerwonym badziewiem, po czym intensywność smrodu podczas następnego palenia wzrosła.


Oczywiście Panie Makler, wszyscy łącznie ze mną obracamy się w sferze hipotez, które zweryfikuje wyłącznie empiria. Ale ja jestem laik i dlatego każde przypuszczenie fachowców czytam z ciekawością. Pan sądzi, że to wełna śmierdzi. Oby Pan miał rację, ale najważniejsze, Pana hipotezę można tanim kosztem zweryfikować. Oczekuję namiarów na ten wiatraczek, jednak pozwolę sobie przypuszczać, iż etiologia toksycznego smrodu może być wieloczynnikowa . Zaś ponad wszystko Pan Daniel ma rację pisząc, iż nie mam obowiązku za swoje pieniądze w tym smrodzie siedzieć.

68

Odp: Problemy z kominkiem

Miałem nie pisać już o samym kominku!!!!
Ale napiszę o tym wiatraczku!!!! Otóż jak rozumiem, rura 10 cm doprowadza powietrze bezpośrednio do paleniska pod ruszt. Dobrze, że w ogóle jest!!!
Totalną bzdurą i nonsensem jest stosowanie wiatraka, ponieważ to ciąg kominowy wytwarza odpowiednie natężenie ciśnienia w przewodzie. Nie wpłynie to w najmniejszym stopniu na jakość funkcjonowania kominka, wręcz przeciwnie, palenisko zamieni się w palenisko do kuźni. Włączysz wiatrak a popiół będzie hulał po całym wkładzie!!!
Mam w ogóle nadzieję pani Leda, że na tej rurze jest przepustnica, którą zamykamy gdy nie palimy w kominku. W przeciwnym razie zimne powietrze momentalnie wyziębi wkład i po paleniu nici!

Kominek to teatr... rodzi się sztuka, którą wykonawca i ogień jako aktorzy muszą odegrać na deskach domów gdzie publiczność to domownicy z radością skupiający się przy scenie, podziwiając ujarzmiony ogień.

69

Odp: Problemy z kominkiem

makler. napisał/a:

Witam ponownie.
Daniel napisał że nie stosuje się rur inox chociaż mają atest ,skoro ja mam ją zamontowaną Leda ma ją zainstalowaną i zapewne więcej kominków,u mnie działa od 1998  to już 15lat czyszczę ją co sezon i nigdzie sie nie przepaliła.Piszesz że nie ma wyczystki,a od czego deflektor w kominku Poczytałem trochę o tej rurze Jest wykonana z żaroodpornej blachy nierdzewnej o podwójnym splocie można ja stosować  jako wkłady kominowe i jako podłączenie do kominka. Jest wykonywana w kilku przekrojach. Co do Ledy 16 Ja bym zwiększył tylko dopływ powietrza pod kominek i sprawa smrodu z wełny była by zakończona spróbuj do rury fi 100wstawic wentylator  nadmuchowy  i włączyć go po rozpaleniu .Przy wkładzie 25kw fi 100 dopływu powietrza jest za mało.Tam rura dolotowa powinna być minimum fi 200.z pozdrowieniami

Pan Makler chyba myli pojęcia, rura która jest podłączona szczelnie do wkładu dostarcza do niego wyłącznie tlen do spalania a nie chłodzenia wkładu. Średnica 100mm w zupełności wystarcza dla takiego paleniska zwłaszcza że dolot powietrza znajduje się jeszcze z przodu wkładu na popielniku.

Bez obrazy ale czytając Pana wypowiedzi stwierdzam że ma Pan nikłe pojęcie o kominkach

70

Odp: Problemy z kominkiem

ENDER napisał/a:
makler. napisał/a:

Witam ponownie.
Daniel napisał że nie stosuje się rur inox chociaż mają atest ,skoro ja mam ją zamontowaną Leda ma ją zainstalowaną i zapewne więcej kominków,u mnie działa od 1998  to już 15lat czyszczę ją co sezon i nigdzie sie nie przepaliła.Piszesz że nie ma wyczystki,a od czego deflektor w kominku Poczytałem trochę o tej rurze Jest wykonana z żaroodpornej blachy nierdzewnej o podwójnym splocie można ja stosować  jako wkłady kominowe i jako podłączenie do kominka. Jest wykonywana w kilku przekrojach. Co do Ledy 16 Ja bym zwiększył tylko dopływ powietrza pod kominek i sprawa smrodu z wełny była by zakończona spróbuj do rury fi 100wstawic wentylator  nadmuchowy  i włączyć go po rozpaleniu .Przy wkładzie 25kw fi 100 dopływu powietrza jest za mało.Tam rura dolotowa powinna być minimum fi 200.z pozdrowieniami

Pan Makler chyba myli pojęcia, rura która jest podłączona szczelnie do wkładu dostarcza do niego wyłącznie tlen do spalania a nie chłodzenia wkładu. Średnica 100mm w zupełności wystarcza dla takiego paleniska zwłaszcza że dolot powietrza znajduje się jeszcze z przodu wkładu na popielniku.

Bez obrazy ale czytając Pana wypowiedzi stwierdzam że ma Pan nikłe pojęcie o kominkach

Witam Ender.
Wskakujesz na pięć minut na forum nie przeczytasz porządnie postów i wystawiasz swoją opinię, poczytaj całość i wtedy wyrażaj swoje opinię jak to P.Leda 16 ma rozwiązać problem.Z pozdrowieniami Makler

71

Odp: Problemy z kominkiem

Witam.

leda16 napisał/a:

Co Pana Foresta, który  podjął się opiniowania kominka, napisał On cytuję: "1. Na prezentowanych zdjęciach widać błędy w wykonaniu zabudowy kominka
2. Z opisu inwestora/ów można domniemywać błędy w użytkowaniu samego paleniska" Więc pytam raz i drugi z ciekawością wielką cóż to za błędy, na to Pan Forest (być może wybitny specjalista) zaczyna zachowywać się jak małe dziecko w piaskownicy, które woła - wiem, wiem, ale nie powiem! Zważywszy na informację  P.Endera i fakt, iż ewentualny spór sądowy dotyczyłby wkładu firmy "Kratki", ekspertyza wydana przez osobę finansowo związaną z tą firmą, bądź firmą Miro Les Foyers nie byłaby w żaden sposób obiektywna. Tym bardziej, że P. Forest za moje pieniądze, bynajmniej nie informując o swoich powiązaniach z "Kratkami"szykował się do działań sprzecznych z moim interesem: "opinia taka będzie w pełni obiektywna i będzie też być może (tego nie wiem) mówiła o błędach w użytkowaniu paleniska przez samego właściciela, prowadzących np. do utraty gwarancji .." Jest to swoiście rozumiany "obiektywizm", którego w żadnej mierze nie podzielam. Pan Forest nie odpowiedział również na pytanie dotyczące lokalizacji rzekomo 2-óch polskich odlewni wkładów "Kratki". Otrzymałam też od Pana Foresta swoistą  połajankę odnośnie ujawnienia nazwiska kobiety bez jakichkolwiek kwalifikacji  zatrudnionej do załatwiania spraw reklamacji oraz montera, który gorliwie wpisuje się w politykę spychologii swojego pracodawcy. Taki to i obiektywizm, o etyce handlowej już nie wspominając...

leda16 napisał/a:

Panie Forest, nie przypuszczam, żeby jakikolwiek inwestor był zainteresowany opinią, dzięki której straci gwarancję i przegra sprawę  sądową.

Dlaczego Pani/Pan nie skieruje od sprawy do sądu konsumenckiego bądź cywilnego ... ?
Przecież to najprostszy sposób na to by dowiedzieć się gdzie leży przyczyna problemów.
Trochę żenujące są powyżej umieszczone cytaty ... tym bardziej że padają z ust "biegłego sądowego" ... podobno nim Pani/Pan jest ... bo raczej w to wątpię w tej chwili ... tak jak w ogólną prawdomówność ...
Chciałem obiektywnie pomóc - nie mam obowiązku ani tego robić, ani odpowiadać na Pani/Pana pytania ... zwłaszcza po insynuacjach jaki musiałem przeczytać pod moim adresem ...
Pozdrawiam i życzę powodzenia w rozwikłaniu problemu, chociaż sądzę że nie znajdzie on raczej swego epilogu ...

"...na Kontynencie do tej pory wierzą w tego włóczęgę - Zduna Wędrownika.
Pierwszy Mag - Zdun Włóczęga - Wędrowna Iskra,
buduje w wybranych domostwach piece, które przynoszą szczęście i dobrobyt.
W domu, w którym On roznieci ogień...w tych domach rodzą się magowie..."

72

Odp: Problemy z kominkiem

Panie Makler w takim razie wyjaśnij mi w jaki sposób zamontowanie wentylatora na dolocie powietrza z zewnątrz pomorze w rozwiązaniu problemu z chemicznym zapachem??

Ja nie widzę tu żadnego związku.

73

Odp: Problemy z kominkiem

ENDER napisał/a:

Panie Makler w takim razie wyjaśnij mi w jaki sposób zamontowanie wentylatora na dolocie powietrza z zewnątrz pomorze w rozwiązaniu problemu z chemicznym zapachem??

Ja nie widzę tu żadnego związku.

A ja tak. wiem to z autopsji na moim kominku  mam kominek 14 kw Francuski firmy Deville dolot pod komink  fachowcy zaserwowali mi fi 150 z przepustnicą ręcznie regulowaną Z początku byłem przerażony ,ale wyjaśnili mi na czym rzecz polega i mieli rację .Jeśli tylko mam zamkniętą przepustnice to po kilkunastu minutach z kominka zaczynam odczuwać zapach chemii a kratkami  wali taka temperatura że ręka trzymana w wylocie kratki wytrzymuje do policzenia do 5.jeśli mam przepustnice otwartą  to temperatura przy wylocie powietrza z kratek jest do wytrzymania licząc nawet do a przepływ powietrza czuje się nawet w następnym pokoju i nie ma przykrego zapachu chemii ,a mam doświadczenie kominek mam 15 lat wypróbowałem go na wszystkie sposoby,nawet paląc mokrym drewnem. Z pozdrowieniami Makler. PS jeśli do spalenia 1kg drewna potrzeba  praktycznie około 10 do  nawet 15 m3 jak obliczaja niektórzy fachowcy na blogach,a przy dzisiejszych izolacjach to ile potrzeba powietrza do spalenia i zarazem do ogrzania pomieszczeń.To ta fi 100 może i starcza do spalania tlenu w kominku ale co z ogrzewaniem pomieszczeń. To ty jak widzę jesteś fachowcem i powinieneś o tym wiedzieć.

74

Odp: Problemy z kominkiem

Z całym szacunkiem Panie Forest, nie widzę nic żenującego w stwierdzeniu, że nie można mówić o obiektywizmie osoby powiązanej jakimikolwiek interesami, przyjaźnią, pokrewieństwem z podmiotem ekspertyzy. Pan Ender napisał : "Jeśli dobrze się orientuję to Pan Forest prowadzi duży sklep patronacki firmy KRATKI.PL ???" Więc reasumując, to raczej ja mam podstawy do wątpliwości. Choćby takiej na przykład, czy aby ów felerny wkład nie pochodzi z Pana sklepu. I nie Panie Forest - najprostszy sposób aby dowiedzieć się, skąd pochodzi toksyczny smród, nie jest sąd, tylko rzetelnie przeprowadzone postępowanie reklamacyjne. Jeżeli serwisant "Kratek"  oświadcza, że tego nie wie, a dociekanie prawdy uzależnia od zgody swoich przełożonych "...bo to są koszty..."po czym razem ze sprzedawcą kombinują jak tych kosztów uniknąć, to uważam, że jednak nie ja powinnam czuć się czuć zażenowana.
Pomaganie za pieniądze Panie Forest to się nazywa w prawie cywilnym  transakcja handlowa a nie działalność charytatywna. O takiej działalności można mówić wobec wszystkich pozostałych Uczestników Forum, którzy w miarę swojej wiedzy i doświadczenia zawodowego starali się ustalić przyczyny problemów kominkowych. Odnoszę wrażenie, że robią to z dużą pasją i zaangażowaniem, za co jestem Im wdzięczna. Pan oczywiście nie ma ani wobec Forum ani wobec mnie żadnych obowiązków.Poza jednym - proponując sporządzenie odpłatnej ekspertyzy należało napisać: mam powiązania finansowe z firmą "Kratki".
I jeszcze coś - w myśl prawa cywilnego zamówiona prywatnie i wydana ekspertyza należy do  nabywcy i bez jego zgody nie może być rozpowszechniana. Jak więc mam rozumieć stwierdzenie: "będzie na pewno bardzo kompetentna dla wielu branżystów piszących na forum portalu Kominki.org, oraz innych, którzy natkną się na ten wątek, a także dla producenta paleniska czy też wykonawcy kominka."?

75

Odp: Problemy z kominkiem

Mam w ogóle nadzieję pani Leda, że na tej rurze jest przepustnica, którą zamykamy gdy nie palimy w kominku. W przeciwnym razie zimne powietrze momentalnie wyziębi wkład i po paleniu nici!


Tak, to ta srebrna wajcha z boku obudowy przy dolnej kratce. Ale monter lub sprzedawca powiedział, że ona non stop powinna być otwarta, więc była, dopóki sama nie wpadłam na to, że dopływ zimnego powietrza studzi nie tylko wkład, ale i cały dom.