76

Odp: Problemy z kominkiem

Panie Makler odpowiem złośliwością na złośliwość
Widzę że ma Pan problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
W tym przypadku powietrze z zewnątrz jest bezpośrednio szczelnie podpięte do wkładu kominkowego. Jeszcze raz podkreślę że jego zadaniem jest wyłącznie doprowadzanie powietrza do komorny spalania a nie chłodzenia korpusu. U Pana jest wkład bez bezpośredniego doprowadzenia dlatego ma Pan taką wielką dziurę w podłodze która tak na prawdę jest zbyteczna, wręcz niepożądana.
Również błędne jest domniemywanie że takie doprowadzenie jak u Pana ma służyć chłodzeniu kominka. Przy zamkniętej przepustnicy również przy mocnym paleniu nie powinno się czuć wełny, widać ma Pan za mały przekrój kratek jeśli do takiej sytuacji dochodzi.

Poniżej przykład takiego podpięcia powietrza z zewnątrz.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a66 … aabf7.html

Poniżej fragment artykułu Pana Piotra Batury (osoba uważana w naszej branży za specjalistę) na temat doprowadzenia powietrza do kominka.

"Na początek informacja, by czerpnie powietrza do kominka robić tylko w przypadku wkładu (lub piecyka-kozy, lub kominka otwartego) do tego celu przystosowanego. Powinien to być wkład lub urządzenie szczelne, z króćcem przyłączeniowym pozwalającym podłączyć czerpnię do paleniska w sposób odseparowany. Można zastosować tzw. bypass, pozwalający czerpać powietrze również z pomieszczenia, ale to dla specyficznych zastosowań. o których teraz nie warto mówić, bo się pokićka. Nie robi się żadnych czerpni w okolice wkładu (kominka), który nie ma możliwości podłączenia kanału czerpalnego bezpośrednio do paleniska. Jest to błąd skutkujący później problemami polegającymi głównie na tym, że takim kanałem powietrze leci raz w jedną, raz w druga stronę. Najczęściej nie w tę w którą byśmy chcieli. Zazwyczaj taki  otwór zamykamy zimą bo zaczyna wyziębiać dom"
link do artykułu : http://blog.kominki-batura.pl/?p=279

Proszę więc mnie nie pouczać i kwestionować mojej wiedzy i samemu lepiej się dokształcić.

77

Odp: Problemy z kominkiem

ENDER napisał/a:

Panie Makler odpowiem złośliwością na złośliwość
Widzę że ma Pan problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
W tym przypadku powietrze z zewnątrz jest bezpośrednio szczelnie podpięte do wkładu kominkowego. Jeszcze raz podkreślę że jego zadaniem jest wyłącznie doprowadzanie powietrza do komorny spalania a nie chłodzenia korpusu. U Pana jest wkład bez bezpośredniego doprowadzenia dlatego ma Pan taką wielką dziurę w podłodze która tak na prawdę jest zbyteczna, wręcz niepożądana.
Również błędne jest domniemywanie że takie doprowadzenie jak u Pana ma służyć chłodzeniu kominka. Przy zamkniętej przepustnicy również przy mocnym paleniu nie powinno się czuć wełny, widać ma Pan za mały przekrój kratek jeśli do takiej sytuacji dochodzi.

Poniżej przykład takiego podpięcia powietrza z zewnątrz.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a66 … aabf7.html

Poniżej fragment artykułu Pana Piotra Batury (osoba uważana w naszej branży za specjalistę) na temat doprowadzenia powietrza do kominka.

"Na początek informacja, by czerpnie powietrza do kominka robić tylko w przypadku wkładu (lub piecyka-kozy, lub kominka otwartego) do tego celu przystosowanego. Powinien to być wkład lub urządzenie szczelne, z króćcem przyłączeniowym pozwalającym podłączyć czerpnię do paleniska w sposób odseparowany. Można zastosować tzw. bypass, pozwalający czerpać powietrze również z pomieszczenia, ale to dla specyficznych zastosowań. o których teraz nie warto mówić, bo się pokićka. Nie robi się żadnych czerpni w okolice wkładu (kominka), który nie ma możliwości podłączenia kanału czerpalnego bezpośrednio do paleniska. Jest to błąd skutkujący później problemami polegającymi głównie na tym, że takim kanałem powietrze leci raz w jedną, raz w druga stronę. Najczęściej nie w tę w którą byśmy chcieli. Zazwyczaj taki  otwór zamykamy zimą bo zaczyna wyziębiać dom"
link do artykułu : http://blog.kominki-batura.pl/?p=279

Proszę więc mnie nie pouczać i kwestionować mojej wiedzy i samemu lepiej się dokształcić.

Witam ,i widzę że nie doczytałeś reszty linku P Batury na który się powołujesz,bo w punkcie drugim tegoż linku Pan Batura pisze o doprowadzeniu powietrza pod kominek i opisuje nawet jakie przekroje trzeba zastosować więc bez złośliwości  dokończ lekturę.pozdrawiam

78

Odp: Problemy z kominkiem

Panowie. Batura pisał ogólnikowo, jak tylko się da. Ten temat można rozkminiać! Każde rozwiązanie jest indywidualne! Ja np robię teraz kominek konwekcyjny. Ten dom ma 250 m/2 p.u. Głównym ogrzewaniem jest pompa ciepła. Dom ma trzy kondygnacje - piwnicę, parter, pietro...połączone wspólną klatką schodową bez zamknięć! Kominek do spalania pobiera powietrze z piwnicy. Dzięki temu powietrze jest podgrzane i wentyluje piwnicę. Zamontowany jest optymalizator spalania elektroniczny. Powietrze do komory grzewczej, gdzie czerpie turbina jest częściowo z wewnątrz parteru ale też z zewnątrz, z dworu. Jak palimy w kominku, otwieramy przepustnicę powietrza z zewnątrz pod wkład. Jak nie palimy, zamykamy bo momentalnie wyziębi dom. Cały kanał jest izolowany!!! I teraz...jak palimy, powietrze do spalania ciągnie nam z piwnicy ale do ogrzewania częściowo jest z dworu, co powoduje równowagę powietrza w całym domu. Powietrze turbina wypycha na górze a do spalania ciągnie od dołu. Powietrze się miesza i jest równowaga temperatur na każdej kondygnacji!!!!Latem natomiast powietrze z dworu w rurze izolowanej jest trochę chłodniejsze i w momencie włączenia turbiny mamy darmową klimę oraz nadciśnienie - muchy nie włażą do domu!
Ten opis jest czytelny tylko dla fachowców, którzy wiedzą dużo na temat konwekcji i przepływu powietrza!
pzdr

Kominek to teatr... rodzi się sztuka, którą wykonawca i ogień jako aktorzy muszą odegrać na deskach domów gdzie publiczność to domownicy z radością skupiający się przy scenie, podziwiając ujarzmiony ogień.

79

Odp: Problemy z kominkiem

Tak Pan Batura twierdzi że stosuje się doloty o średnicy od 110 do 150 mm średnicy.
Więc proszę nie opowiadać nie sugerować wykonywania dolotów o średnicy minimum 200mm co jest całkowitym absurdem.

Jest prosta zasada stosowana przez zdunów, na każdy 1kg drewna potrzeba około 9cm2 przekroju przewodu doprowadzającego powietrze.

A więc obliczmy pole przekroju rury o średnicy 100mm

P= 3,14 x 5 x 5 = 79cm2

Wkład posiada 25 kw mocy i sprawność 70%.
Z jednego kilograma drewna uzyskujemy 4kw/h więc w przypadku tego wkładu z 1kg drewna uzyskamy 2,8 kW/h (0,7 x 4 = 2,8)

A więc by uzyskać moc 25 kW musimy spalić w ciągu godziny 9kg drewna ( 25 / 2,8 = 9)
Prosty rachunek (9 x 9 = 81), potrzebne jest nam doprowadzenie powietrza o polu przekroju 81cm2, więc rura o średnicy 100mm w zupełności wystarczy. Proszę tylko nie mówić że brakuje nam 2cm2, to nie apteka. Należy też pamiętać że w tym wkładzie na szufladzie od popielnika jest również umieszczony wlot powietrza.

80

Odp: Problemy z kominkiem

DANIEL SIS
Ten opis jest czytelny tylko dla fachowców, którzy wiedzą dużo na temat konwekcji i przepływu powietrza!


Mimo wszystko, jako laik zapytam ciekawie, czy to nowy budynek, bo kubatura identyczna jak u mnie, tyle, że ja remontuję dom, częściowo podpiwniczony, którego budowa została zakończona w 1982 r. Też mam piwnicę zagłębioną w ziemi na ponad 2 m. Rewelacyjność takiego rozwiązania jestem w stanie docenić w kontekście piwnicy wilgotnej. Nawiasem mówiąc, u mnie wilgoć pochodzi z braku izolacji poziomej na ławie fundamentowej. Nie zdecydowałam się na iniekcje do fundamentów, obecnie piwnica jest po drenażu i podłogę ma zaizolowaną, ocieploną i suchą. Natomiast na wiosnę dolne ściany zamakają punktowo na wysokość ok. 30 cm. Rozwiązaniem ma być kaloryfer w piwnicy, która w zimie i tak jest najcieplejszym pomieszczeniem w nieogrzewanym domu.

A pompa ciepła czyżby była zlokalizowana w piwnicy ??? Jeśli tak, to chyba się rozpłaczę z żalu, że mój inżynier nadzorujący ten b. rozległy remont, nie pomyślał o takim rozwiązaniu. Generalną bowiem zasadą z jaką wykonawcy musieli się liczyć było oszczędzenie nasadzeń pięknego, ponad 150-cio letniego ogrodu. Nawet kominkowi nie wjechali ciężarówką.

81

Odp: Problemy z kominkiem

Dom jest cały podpiwniczony i oczywiście pompa jest w piwnicy. Jest to pompa powietrze - powietrze, więc nie ma studni na zewnątrz czy systemu przewodów. Także w takim przypadku 150 letni sad byłby nietknięty. Ale żeby pompa miała sens, dom musi być energooszczędny. A że nie ma rekuperatora (wentylacja mechaniczna) oraz kominek zaprojektowany został  na ścianie szczytowej ( w przypadku centralnej części domu dobrym pomysłem byłby piec akumulacyjny) to jest dgp z funkcją klimatyzacji i delikatnego nadciśnienia.
Pozdr

Kominek to teatr... rodzi się sztuka, którą wykonawca i ogień jako aktorzy muszą odegrać na deskach domów gdzie publiczność to domownicy z radością skupiający się przy scenie, podziwiając ujarzmiony ogień.

82

Odp: Problemy z kominkiem

Witam serdecznie,

uprzedzę pytanie i od razu powiem, tak mam kominek w domu.
Zacząłem czytać z wielkim zainteresowaniem, ale niestety każdy następny post,
wiadomość i informacja mnie zniechęciły.
Śmiać mi się chce jak czytam niektóre wypowiedzi i pożal się boże rady.
Jeden mądrzejszy od drugiego.
Na palcach jednej ręki wyliczyłem informacje, które są coś warte.
Reszta to bzdury.
Nie będę wymieniał nicków, ale po prostu DRAMAT.

Pozdrawiam

PS. Słownik ortograficzny do ręki !!! Zachęcam wink

83

Odp: Problemy z kominkiem

Proszę więc o rozwinięcie Pana myśli ze szczególnym uwzględnieniem wartościowych treści. Owszem, to dramat, ale raczej dla mnie w sytuacji gdy nie stać mnie na nowy kominek, sprawy sądowe też kosztują, zaś ten z uwagi na smród po prostu nie nadaje się do eksploatacji. Co ciekawsze - jak zdążyłam się dowiedzieć - zawód "kominkarz" nie istnieje w oficjalnym spisie zawodów a praktycznie sprowadza się to do tego, że nikt nie jest odpowiedzialny za swoją pracę . Dziwię się, że środowisko o to nie zadbało. Przestawiając kominek, mogę więc trafić na 10-ciu kolejnych partaczy. Pan ma kominek ale i dużo szczęścia, że wszystko to działa u Pana jak należy.

84

Odp: Problemy z kominkiem

I stał się cud, w który aż boję się uwierzyć!!! Ostatnio w kominku było palone pod koniec lutego, przez serwisanta "Kratek" Śmierdział. Dzisiaj temperatura na polu + 5, ziąb, ulewa, w domu + 20 ale tak jakoś zimno mi było, mieli przyjść wykonawcy, więc rozpaliłam. Pół godziny hajcowało się przy otwartych dolotach, potem oba zamknęłam i czekam. Szyba trochę się okopciła z boku ale...nie śmierdziało. Po godzinie przyszli wykonawcy, więc pytam: Nic nie czują. Po 2 godzinach do kominka nie można się było zbliżyć. Przyszedł inżynier od co. Też mówi, że smrodu nie czuje. Po 3 godz. temperatura w salonie podniosła się o 5C. Wykonawcy otworzyli drzwi na taras, żeby na drabinie ustać, bo właśnie listwy styropianowe i rozety w salonie przyklejali oraz haki na lampy osadzali. W przedpokoju już można było wytrzymać a w samym salonie po przewietrzeniu tak jakoś miło, przytulnie i cieplutko się zrobiło. G-k był ciepły, kratek wylotowych dotknąć nie było można, ogień palił się równo, spokojnie, korzystając tylko z czerpni powietrza z pola. I nawet drewna aż tak dużo się nie spaliło. Co prawda nie ważyłam go, ale dokładałam wtedy, gdy z poprzedniego żar tylko został. Czyżby przełom jakiś czy co? Po pół roku obrzydliwego smrodu czyste powietrze? No cud po prostu! Zobaczę jak będzie przy paleniu w następni zimny dzień.

85

Odp: Problemy z kominkiem

Nadal nie śmierdzi a teraz prawie regularnie palimy, ale mam następny problem. Obramowanie wkładu zardzewiało. Czarna było, teraz przez tę czerń przebija rdzawy kolor. Nie powiem, brzydko to wygląda i rani moje uczucia estetyczne.  Podobno są jakieś farby do malowania wkładu, ale gangsterów z Miro les foyers boję się ruszać, bo a nuż znowu zasmrodzą mi dom swoim partactwem. Co Państwo radzicie? Malować samodzielnie jakąś dobrą farbą o ile taka istnieje, czy nie ryzykować i polubić tę rdzę?

86

Odp: Problemy z kominkiem

Nie maluj tego:-) Proponuję specjalna pastę do tego.http://www.parkanex.pl/Oferta/Akcesoria_kominkowe/%C5%9Arodki_czysto%C5%9Bci_oraz_rozpa%C5%82ki/1445-Zestaw_THERMO_PASTE_%28pasta_do_polerowania_%C5%BCeliwa_20ml_%2B_szczotka%29.html

87

Odp: Problemy z kominkiem

Dzięki. Firma niemalże w samym Krakowie. Mają też sprzedaż internetową oraz co prawda drogi ale może skuteczny impregnat do białego marmuru. Dotychczas myłam go mydłem z raczej kiepskim skutkiem

88

Odp: Problemy z kominkiem

Słuchajcie, temat "Kominkowy", to się pod niego podczepiam, może mi coś podpowiecie. Mianowicie zastanawiam sie, czy warto postawić na taki system kominowy w domu - http://www.systemykominowe.pl/systemy-k … turbo.html ? Mój znajomy korzysta z takiego systemu i bardzo sobie chwali. Ja jestem na etapie zastanawiania się i z jednej strony taki komin to trochę drogi sprzęt, ale z drugiej - stanowi przecież inwestycję na lata. Może Wy korzystacie z pieca gazowego i możecie opisać mi swoje wrażenia? Będę zobowiązany.

89

Odp: Problemy z kominkiem

Dobry system, bo odzyskujemy sporo na sprawności kominka z komina. Byle by rura kwasowa w środku wytrzymała, bo mieliśmy w piecu gazowym w domu jednorodzinnym rury pogięło( bez odzysku ciepła).